Bundesliga: Gikiewicz chce pomóc swojemu klubowi. Polak zrezygnuje z części pensji
Rafał Gikiewicz, golkiper Unionu Berlin, zadeklarował, że zrezygnuje z części swoich zarobków, by pomóc swojemu klubowi, który w czasie zawieszenia rozgrywek z powodu pandemii koronawirusa musi szukać oszczędności.
2020-03-19, 14:40
W Niemczech chorych na wywoływaną przez rozprzestrzeniającego się globalnie koronawirusa chorobę COVID-19 jest już ponad 11 tysięcy, zmarło 28 osób. Na całym świecie zakaziło się ok. 200 tysięcy.
Bundesliga nie gra i dużo mówi się o kłopotach, w których znalazły się kluby z elity. Wśród pomysłów na to, jak dokończyć sezon, pojawia się możliwość rozegrania pozostałych meczów bez udziału publiczności. Na razie jednak decyzje nie zostały podjęte, a kluby znajdują się w zawieszeniu.
Wielu piłkarzy zdecydowało się wesprzeć ludzi walczących z koronawirusem, ale muszą też pamiętać o tym, że kryzys dotknie także ich kluby.
Gikiewicz zadeklarował na Twitterze, że zrezygnuje z części swojej pensji.
REKLAMA
Gikiewicz to w tym sezonie jedna z czołowych postaci Unionu Berlin i jeden z lepszych bramkarzy Bundesligi. Można spodziewać się, że wyjątkowo lubiany przez kibiców Polak tym gestem zyska jeszcze większą sympatię trybun.
Beniaminek zajmuje na razie 11. lokatę w tabeli. Gikiewicz w tym sezonie zagrał we wszystkich 25 meczach. Jego średnia nota w magazynie "Kicker" wynosi 2,98.
W całej karierze rozegrał 27 spotkań w Bundeslidze, 100 w drugiej lidze niemieckiej i 14 w pucharze tego kraju. Wcześniej był zawodnikiem m.in. S.C. Freiburg, Enitrachtu Brunszwik i Śląska Wrocław.
Jako pierwsi w Bundeslidze z podobną inicjatywą wyszli piłkarze Borussii Moenchengladbach, sztab trenerski i dyrektorzy.
REKLAMA
Jak przekazał dyrektor sportowy Max Eberl, zespół zaoferował rezygnację z części pensji, co jest sposobem na pomoc klubowi i jego pracownikom.
- Jestem bardzo dumny z chłopaków, to wyraźny sygnał, że jesteśmy razem w dobrych i złych czasach dla Borussii - podkreślił.
Szacuje się, że poprzez tę akcję drużyna zajmująca czwarte miejsce w Bundeslidze zaoszczędzi ponad milion euro miesięcznie.
ps
REKLAMA