"Przemówienie w Mińsku mową pożegnalną". Rosyjscy komentatorzy wieszczą koniec Łukaszenki
Rosyjska gazeta "WZGLIAD" nazwała wystąpienie Aleksandra Łukaszenki na wiecu w Mińsku "mową pożegnalną". Radio Svoboda policzyło, że białoruskiego prezydenta przyszło wesprzeć tylko około 10 tysięcy osób.
2020-08-16, 20:57
Na Białorusi od tygodnia trwają antyrządowe protesty, początkowo brutalnie tłumione przez milicję i OMON. W niedzielę w Mińsku odbył się wiec poparcia Aleksandra Łukaszenki. W tym samym czasie w innej części miasta opozycyjny wiec zebrał setki tysięcy przeciwników dyktatora.
Powiązany Artykuł
Marsz Wolności w Mińsku. Nawet kilkaset tys. Białorusinów domaga się ustąpienia Łukaszenki
Posłuchaj
Rosyjski dziennikarz do Łukaszenki: uciekaj póki możesz
Rosyjski pisarz i komentator Dmitrij Bykow napisał wiersz, w którym na łamach "Nowej Gaziety" pyta "Czego ty jeszcze chcesz, utraciwszy wszystko Łuka?". Dalej rosyjski pisarz podkreśla, że Aleksander Łukaszenka w rozpaczy wzywa na pomoc Władimira Putina i prosi, aby ten wprowadził na Białoruś wojska. Dmitrij Bykow radzi białoruskiemu prezydentowi "rozpuść do domów swoje pułki... i uciekaj, póki możesz...".
- "Nie pozwolę wywrócić Mińska do góry nogami". Łukaszenka ostrzega
- "Gubernia Rosji". Romuald Szeremietiew o ofercie Putina dla Białorusi
Dziennik "Nowaja Gazieta" publikuje też reportaż, w którym zwraca uwagę, że "za obronę reżimu Aleksandra Łukaszenki odpowiedzialne są oddziały specjalne", które zastraszają przeciwników reżimu, grożąc im torturami i śmiercią. "Łukaszenka przegrał. Ludzie mu nie wybaczą zezwierzęcenia, tortur i poniżenia" - napisał na blogu Echa Moskwy dziennikarz Aleksandr Minikin. Rosyjski publicysta w obszernej analizie wydarzeń na Białorusi podkreśla, że są one "ważną lekcją dla Rosjan".
REKLAMA
jmo
REKLAMA