"Naszym nacjonalistom wszystko kojarzy się z jednym". Sikorski broni skandalicznych słów Barley
- Naszym nacjonalistom wszystko kojarzy się z jednym. Łatwiej jest chwycić za źle przetłumaczone słowa niemiecko-brytyjskiej polityk, niż przestać łamać praworządność, co jest warunkiem wypłaty funduszy europejskich - stwierdził były minister spraw zagranicznych, który był gościem programu WP "Newsroom".
2020-10-04, 01:35
Powiązany Artykuł
"Dyplomatyczny skandal. Niemcy powinni pamiętać głód i ludobójstwo". Premier o słowach Barley
- Chodzi o to, żeby nie pozwolić rozkradać krajom naszych wspólnych europejskich pieniędzy - powiedział Radosław Sikorski, odnosząc się do słów Barley o "finansowym głodzeniu Polski i Węgier". - PiS chciałby wprowadzać w Polsce zamordyzm i dawać bezkarność swoim złodziejom, a jednocześnie brać pieniądze z Unii Europejskiej - dodał polityk.
- "To porażająca kwestia". Prof. Grochmalski o wywiadzie Katariny Barley ws. praworządności w Polsce
- Słowa wiceszefowej PE o "finansowym zagłodzeniu Polski". Reszczyński: polski MSZ musi zareagować
- Naszym nacjonalistom wszystko kojarzy się z jednym - podkreślił Sikorski. Jego zdaniem słowa wiceprzewodniczącej PE oznaczają po prostu odcięcie funduszy. - Uważam, że jakieś inne skojarzenia są po prostu nieuprawnione - zaznaczył.
"Państwa, takie jak Polska i Węgry, trzeba finansowo zagłodzić"
Sprawa dotyczy słów niemieckiej wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego Katarina Barley, które padły w wywiadzie udzielonym radiu Deutschland Funk, w którym Barley wezwała do wywierania większej presji na Węgry i Polskę w celu utrzymania praworządności.
REKLAMA
- Praworządność jest nieustannie łamana, dotacje unijne są skutecznym sposobem wywierania presji - mówiła polityk. - Państwa, takie jak Polska i Węgry, trzeba finansowo zagłodzić. Dotacje unijne stanowią bowiem skuteczną dźwignię - oceniła Barley.
Powiązany Artykuł
"Odwrócenie porządku rzeczywistości". Macierewicz o wypowiedzi wiceprzewodniczącej PE
"Przywołuje najgorsze skojarzenia historyczne"
Słowa niemieckiej polityk wywołały skandal. Wielu polskich polityków wyraziło oburzenie stanowiskiem wiceprzewodniczącej PE.
Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że słowa Barley "to dyplomatyczny skandal, który nie powinien się zdarzyć". - Są to karygodne słowa, które nigdy nie powinny paść z ust niemieckiej wiceprzewodniczącej parlamentu Europejskiego - podkreślił w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl.
wp.pl/PAP/wPolityce.pl/twitter.com
pb
REKLAMA
REKLAMA