Polscy kibice zmieniają front
W sobotę wieczorem w hali Scandinavium w Goeteborgu polscy piłkarze ręczni będą mogli liczyć na wsparcie sporej grupy fanów w swoim drugim występie w mistrzostwach świata przeciwko Argentynie. Ci sami kibice w piątek dopingowali... Argentyńczyków.
2011-01-15, 13:04
Piątkowy remis dużo wyżej notowanej Korei Południowej z drużyną z Ameryki (25:25) był jedną z największych niespodzianek turnieju.
Hala Scandinavium świeciła tego dnia pustkami, bowiem gospodarze turnieju swój mecz rozegrali w czwartek. Kilkudziesięciosobowa grupa fanów piłki ręcznej z Polski, która oczekiwała na konfrontację podopiecznych trenera Bogdana Wenty ze Słowacją, gdy zauważyła, że Argentyńczycy mają szansę nawet wyjść zwycięsko z potyczki z Azjatami, zaczęła głośno ich dopingować.
W hali rozbrzmiewało chóralne "Argentina, Argentina", co najpierw wprawiło w osłupienie samych zainteresowanych, a potem zachęciło do stawienia jeszcze większego oporu. Skazani na pożarcie Argentyńczycy nie odpuszczali i gdyby nie ich nieporadność w ataku, niewykorzystanie kilku sytuacji sam na sam z bramkarzem, mogliby spokojnie wygrać.
W sobotę sprawcy sensacji nie będą mogli jednak liczyć na powtórkę, bowiem w kolejnym meczu grupy D spotykają się z ekipą biało-czerwonych. Początek godz. 20.15.
REKLAMA
pk
REKLAMA