"W warszawskim ratuszu trwa wielka afera śmieciowa". Sebastian Kaleta o kolejnych zatrzymaniach

- Od kilku tygodni w warszawskim ratuszu trwa wielka afera śmieciowa, największa po aferze reprywatyzacyjnej; zatrzymywane są kolejne osoby, a prezydent stolicy Rafał Trzaskowski nic sobie z tego nie robi, powinien pilnie zwołać posiedzenie rady miasta - ocenił poseł SP, wiceszef MS Sebastian Kaleta.

2023-02-27, 12:25

"W warszawskim ratuszu trwa wielka afera śmieciowa". Sebastian Kaleta o kolejnych zatrzymaniach
Radni PiS chcą informacji, czy prezydent stolicy wiedział o możliwych nieprawidłowościach w MPO. Foto: Margy Crane/ Shutterstock

Funkcjonariusze CBA zatrzymali w poniedziałek byłego ministra skarbu państwa w rządzie PO-PSL Włodzimierza K., obecnie sekretarza m.st. Warszawy - poinformował sekretarz stanu w KPRM Stanisław Żaryn.

Na konferencji prasowej w Sejmie do tej sprawy odnieśli się posłowie Solidarnej Polski: wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta oraz wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Obaj byli też w przeszłości stołecznymi radnymi.

Ozdoba zaznaczył, że Włodzimierz K. to "prawa ręką (prezydenta Warszawy) Rafała Trzaskowskiego". Dodał, że K. to "człowiek, który jest odpowiedzialny w mieście za największy dział gospodarczy - za gospodarkę odpadową".

Nieprawidłowości zgłaszano od 2021 r.

Polityk SP mówił, że już w 2021 r. jego środowisko informowało odpowiednie organy o nieprawidłowościach w zakresie gospodarki odpadowej w Warszawie. Dodał, że informowany był również prezydent Trzaskowski, że "kilka spraw budzi wątpliwości".

REKLAMA

"Dzisiaj dowiadujemy się o tym, że ta sprawa wychodzi już nie tylko poza gospodarkę odpadową, ale dotyczy prania brudnych pieniędzy, dotyczy systemu VAT-owskiego, dotyczy funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej" - powiedział Ozdoba.

"Wielka afera śmieciowa"

Pytał, gdzie jest prezydent Trzaskowski i politycy Platformy Obywatelskiej. Według Ozdoby muszą oni odpowiedzieć na jedno proste pytanie: "czy do opłaty odpadowej, opłaty śmieciowej w Warszawie doliczana jest opłata korupcyjna, łapówkarska w m.st. Warszawa?".

Sebastian Kaleta stwierdził, że "od kilku tygodni w warszawskim ratuszu trwa wielka afera śmieciowa, największa po aferze reprywatyzacyjnej". "Powinniśmy zadać sobie pytanie, czy Rafał Trzaskowski należycie zarządza warszawskim ratuszem" - powiedział polityk SP.

"Rafał Trzaskowski w trybie pilnym powinien zwołać Radę Warszawy"

Dodał, że kiedy Trzaskowski został prezydentem stolicy, dwuosobowe gospodarstwo domowe płaciło za wywóz odpadów 20 zł, a dzisiaj jest to 85 zł. "Zamiast zajmować się gospodarkę odpadami, (prezydent stolicy) wziął sobie kolesi z Platformy do zarządzania śmieciami w Warszawie, podwyższył ludziom opłaty, a dzisiaj CBA mówi, że to jest proceder korupcyjny" - podkreślił Kaleta.

REKLAMA

"Rafał Trzaskowski w trybie pilnym powinien zwołać Radę Warszawy, wyjaśnić wszystko, spotkać się z radnymi. Powinien przeprowadzić wszelkie możliwe kontrole w biurach m.st. Warszawy odpowiedzialnych za odpady, również powinien skontrolować Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania" - ocenił wiceszef MS.

Dodał, że zatrzymywane są kolejne osoby, a "Rafał Trzaskowski nic sobie z tego nie robi". - To jest pokaz tego, jak ten człowiek nie nadaje się do zarządzania Warszawą - ocenił polityk SP.

Czytaj także:

Zarzuty wobec byłego wiceministra

Sprawa dotyczy kontraktów z Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania w Warszawie. Sekretarz stanu w KPRM Stanisław Żaryn poinformował, że Włodzimierz K. jest podejrzanym w śledztwie, w ramach którego zatrzymano m.in. b. wiceministra skarbu Rafała Baniaka

REKLAMA

Rafał Baniak, a także Artur P., Wojciech S. oraz Waldemar K. zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty na początku lutego b.r. Były wiceminister skarbu oraz dwaj przedsiębiorcy są podejrzani o załatwianie wartych 600 mln zł kontraktów z Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania w Warszawie.

Baniak usłyszał w śląskim wydziale PK zarzuty m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz powoływania się na wpływy. Decyzją sądu on i dwaj przedsiębiorcy zostali aresztowani na trzy miesiące. Jak informował jego pełnomocnik, były wiceminister nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

PAP/ka

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej