Wimbledon 2023: Djoković chce poprawić kolejne rekordy. Alcaraz popsuje mu plany?

2023-07-16, 10:00

Wimbledon 2023: Djoković chce poprawić kolejne rekordy. Alcaraz popsuje mu plany?
Novak Djoković i Carlos Alcaraz zagrają o triumf w Wimbledonie. Foto: PAP/EPA

W niedzielę Novak Djokovic rozpocznie mecz w finale Wimbledonu, który może wygrać po raz ósmy w karierze i piąty z rzędu. Jeśli serbski tenisista pokona Carlosa Alcaraza, to wywalczy 24. tytuł wielkoszlemowy. 16 lat młodszy Hiszpan, w finale w Londynie jest po raz pierwszy.

  • Djoković Wimbledon wygrał w 2011, 2014, 2015, 2018, 2019, 2021 i 2022 roku. W 2020 roku prestiżowa impreza nie odbyła się z powodu pandemii
  • Serb chce przedłużyć serię kolejnych zwycięstw z rzędu w pojedynkach na kortach All England Lawn Tennis and Croquet Clubu (przed finałem ma ich na koncie 34)
  • Djoković z Alcarazem zmierzył się wcześniej dwukrotnie. W 2022 roku w Madrycie górą był Hiszpan, a Serb zrewanżował się w czerwcu w półfinale French Open


Finał na londyńskiej trawie, Djoković przegrał tylko raz - w 2013 roku z Brytyjczykiem Andym Murrayem. Była to jego ostatnia porażka na korcie centralnym w Londynie. Ósmy triumf w Wimbledonie będzie oznaczał wyrównanie rekordu Szwajcara Rogera Federera. 

Alcaraz ma na koncie jeden wielkoszlemowy tytuł - wygrał ubiegłoroczny US Open, podczas którego nie wystąpił Djoković. W Wimbledonie do tej pory jego najlepszym wynikiem była ubiegłoroczna 1/8 finału.

Stawką finału jest nie tylko tytuł też prowadzenie w światowym rankingu. Obecnie liderem jest Alcaraz, a Djoković zajmuje drugie miejsce 

W sobotnim finale kobiet, niespodziewaną zwyciężczynią okazała się nierozstawiona zawodniczka z Czech, Marketa Vondrousova, która ograła Ons Jabeur.

Po zakończeniu ich niedzielnego spotkania, które rozpocznie się o godz. 15 czasu polskiego, na korcie centralnym w Londynie odbędzie się finał debla kobiet. Rozstawione z numerem trzecim Australijka Storm Hunter i Belgijka Elise Mertens zagrają z Tajwanką Su-Wei Hsieh i Czeszką Barborą Strycovą.

>>>Więcej o Wimbledonie<<<

Iga Świątek zadowolona z Wimbledonu, ale łez nie zabraknie:

Czytaj także:
 
PolskieRadio24.pl

kp/PAP

Polecane

Wróć do strony głównej