Sprawa Polaka zabitego w Szwecji. "Politycy popełnili sporo błędów, dziś mierzą się z ich efektami"

2024-04-12, 15:30

Sprawa Polaka zabitego w Szwecji. "Politycy popełnili sporo błędów, dziś mierzą się z ich efektami"
39-letni Polak został zastrzelony w środę wieczorem w dzielnicy Skarholmen, gdy szedł na basen z 12-letnim synem. Foto: PAP/EPA/Claudio Bresciani

- W kilku ostatnich dekadach szwedzcy politycy popełnili sporo błędów. Szwecja teraz mierzy się z ich efektami. Drugie pokolenie niezintegrowanych imigrantów czy uchodźców - w jakimś procencie - wchodzi na drogę przestępczości - powiedziała w Polskim Radiu 24 Katarzyna Tubylewicz, pisarka i dziennikarka mieszkająca w Sztokholmie. 

Mieszkający w Sztokholmie 39-letni Polak został zastrzelony w środę wieczorem w dzielnicy Skarholmen, gdy szedł na basen z 12-letnim synem. W przejściu pod wiaduktem spotkał grupę młodzieży. Między nim a nastolatkami doszło do wymiany zdań, a następnie w jego kierunku padł śmiertelny strzał.

- To wywołuje bardzo silne emocje: oburzenia, bezsilności i rozpaczy. Jednocześnie nie jest to pierwsza strzelanina w Sztokholmie. W 2023 roku w całej Szwecji było ponad 360 strzelanin, w wyniku których zginęło 55 osób - powiedziała Katarzyna Tubylewicz.

Jak zaznaczyła, "w tym roku na razie tych strzelanin było trochę mniej niż w pierwszej połowie zeszłego, ale w Szwecji od dłuższego czasu trwają wojny gangów". - Szwecja w ogóle ma ogromny problem z przestępczością zorganizowaną - podkreśliła rozmówczyni Polskiego Radia 24.

Posłuchaj

Katarzyna Tubylewicz o przestępczości w Szwecji (Temat dnia) 8:17
+
Dodaj do playlisty

Dodała, że "Szwecja pod tym względem przypomina Polskę z okresu transformacji". - To nie są tylko strzelaniny, ale też wybuchy bomb, związane najczęściej z różnego typu szantażami. Generalnie są to mafijne struktury, na które policja ma bardzo mały wpływ. To wszystko doprowadziło do tego, że jest bardzo dużo nielegalnej broni. Jest też bardzo dużo młodych ludzi, którzy są zaangażowani w działalność gangsterską - powiedziała.

Zwróciła również uwagę, iż "zabójcami bywają czternastolatkowie, piętnastolatkowie". - W Szwecji nawet będzie się tworzyło więzienia dla osób niepełnoletnich. Nie będą to domy opieki, jak do tej pory, tylko regularne więzienia - zaznaczyła.

Zabójstwo w Szwecji. "Zginął zwykły człowiek"

- Wydarzenie, które miało miejsce w czwartek jest o tyle wyjątkowe i niesamowicie bulwersujące, że nie mieliśmy tu do czynienia z zabójstwem gangstera, tylko z sytuacją, w której strzelono w głowę Polakowi po tym, jak zwrócił on uwagę grupie młodych ludzi. Zatem zginął zwykły, dobry człowiek. Wykazał się on odwagą cywilną i po prostu normalnością - oceniła dziennikarka. 

Jej zdaniem "w przeciągu ostatnich kilku dziesięcioleci szwedzcy politycy popełnili sporo różnych błędów, a  w tej chwili Szwecja mierzy się z ich efektami".

- Szwecja to kraj, który od lat 40. ubiegłego wieku nieustannie przyjmował uchodźców z całego świata. Państwo to wyrobiło sobie na świecie opinię humanitarnego mocarstwa. W 2015 roku Szwecja przyjęła największą liczbę uchodźców per capita w całej Unii Europejskiej - wyjaśniała.

Podkreśliła również, że "w Szwecji przez wiele lat z jednej strony tworzono kraj wielokulturowy, a z drugiej strony nie dyskutowano o problemach z integracją części imigrantów". - Są duże grupy ludzi, którzy się czują zmarginalizowani. A gangi mają z reguły charakter etniczny. Często są to gangi tworzone przez ludzi będących potomkami imigrantów z różnych krajów - powiedziała Katarzyna Tubylewicz.

- Interesujące jest to, że drugie pokolenie niezintegrowanych imigrantów czy uchodźców - w jakimś procencie, jeżeli ci ludzie czują się zmarginalizowani - wchodzi na drogę przestępczości - podsumowała.

Więcej w nagraniu.

Czytaj także:

***

Audycja: Temat dnia

Prowadzący: Maciej Wolny

Gość: Katarzyna Tubylewicz

Data emisji: 12.04.2024

Godzina: 14.20

bartos

Polecane

Wróć do strony głównej