WTA Rzym. Iga Świątek wygrywa po raz trzeci i... liczy na tiramisu. "Mam nadzieję, że będzie czekało"

2024-05-18, 20:16

WTA Rzym. Iga Świątek wygrywa po raz trzeci i... liczy na tiramisu. "Mam nadzieję, że będzie czekało"
Iga Świątek pozuje z trofeum za wygranie turnieju w Rzymie . Foto: PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Iga Świątek po raz trzeci w karierze wygrała prestiżowy turniej rangi WTA 1000 w Rzymie. W sobotnim finale polska tenisistka wygrała z Białorusinką Aryną Sabalenką 6:2, 6:3. - Cieszę się, że tak stabilnie gram od kilku tygodni. Bez mojego zespołu nie byłoby to możliwe - powiedziała po meczu Świątek, która odniosła się też do swojego ulubionego deseru - tiramisu.

Iga Świątek w sobotę zdobyła swój 21. zawodowy tytuł, w tym trzeci w Rzymie. Polska tenisistka poprzednio triumfowała w stolicy Italii w 2021 i 2022 roku.

Tym razem w finale liderka rankingu WTA pokonała drugą zawodniczkę tego zestawienia. Wygrała z Białorusinką Aryną Sabalenką 6:2, 6:3.

Świątek znów lepsza od Sabalenki. "Kolejna bitwa"

To było jedenaste starcie Igi Świątek z Aryną Sabalenką i ósmy triumf polskiej tenisistki, która umocni się na prowadzeniu w rankingu WTA.

Polka i Białorusinka zagrały ze sobą zaledwie dwa tygodnie po finale w Madrycie, gdzie po trwającym ponad trzy godziny boju podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego wygrała 7:5, 4:6, 7:6 (9-7). Tym razem Iga Świątek wygrała znacznie szybciej i w bardziej przekonywującym stylu.

- Kolejny finał, kolejna bitwa - powiedziała Polka podczas ceremonii rozdania nagród, zwracając się do Białorusinki. - Zobaczymy, jak będzie z tym Paryżem - dodała, odnosząc się do wcześniejszych słów Sabalenki, która gratulując rywalce wygranej, powiedziała, że ma nadzieję, iż spotkają się także w finale wielkoszlemowego French Open, jednak w Paryżu to ona triumfuje.

Tiramisu za rok? "Mam nadzieję, że będzie czekało"

Iga Świątek była bardzo zadowolona ze swojej dyspozycji w stolicy Włoch. - Cieszę się, że tak stabilnie gram od kilku tygodni. Bez mojego zespołu nie byłoby to możliwe - podkreśliła.

Świetna gra i kolejny triumf sprawiły, że Polka była w bardzo dobrym humorze. Wspomniała też o swoim ulubionym deserze. - Mam nadzieję, że kiedy wygram tu kolejny raz, będzie na mnie czekało tiramisu - zażartowała.

26 maja rozpocznie się wielkoszlemowy French Open w Paryżu, w którym Iga Świątek będzie broniła tytułu. Polka na kortach Rolanda Garrosa wygrywała już trzykrotnie.

Czytaj także:

/empe

Polecane

Wróć do strony głównej