Raków punktuje Legię w hicie Ekstraklasy. Zjawiskowa akcja piłkarzy Papszuna
Raków Częstochowa wygrał 3:2 z Legią Warszawa w niedzielnym meczu Ekstraklasy. Marek Papszun może być dumny z kapitalnej akcji swoich podopiecznych i arcyważnej wygranej, Legia zaś prawdopodobnie wypisała się z gry o mistrzowski tytuł.
2025-03-16, 19:33
Raków Częstochowa błyskawicznie wyszedł na prowadzenie w niedzielnym hicie Ekstraklasy. Dwie walczące o mistrzostwo Polski drużyny czuły duże napięcie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, a sam pojedynek był zapowiadany jako starcie Marka Papszuna i Goncalo Feio. Obaj trenerzy słyną z mocnych charakterów, co podgrzewało napięcie.
Gospodarze swojego pierwszego gola zdobyli już w 10. minucie, mają przewagę już od rozpoczęcia spotkania. Legia próbowała odrobić straty, jednak narażała się na kontrataki - w 33. minucie po błyskawicznej akcji Rakowa w sytuacji sam na sam znalazł się Brunes, który wygrał pojedynek z Tobiaszem. Bez wątpienia bała to jedna z najładniejszych akcji, które w ostatnim czasie oglądaliśmy w Ekstraklasie, a ręce same składały się tutaj do oklasków.
Kibice Legii liczyli, że ich zespół podniesie się po słabej pierwszej połowie, jednak szybko otrzymali kolejny cios. Chwilę po wznowieniu gry stołeczna drużyna przegrywała już 0:3. Piłkę przy strzale wypuścił Kacper Tobiasz, a z najbliższej odległości wbił ją do siatki Amorim.
REKLAMA
Odpowiedział Marc Gual, który w 51. minucie zmniejszył rozmiary porażki. W 85. minucie kontaktową bramkę zdobył Luquinhas, jednak to było wszystko, co mieli do zaoferowania w tym starciu piłkarze Goncalo Feio. Raków przynajmniej na chwilę wskoczył na fotel lidera rozgrywek, Legia zaś prawdopodobnie wypisała się z wyścigu o mistrzowski tytuł.
Wieczorem kibice Ekstraklasy będą śledzić, jak odpowiedzą inne drużyny, które biją się o tytuł najlepszej ekipy w kraju - Lech zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią.
Raków Częstochowa - Legia Warszawa 3:2 (2:0).
Bramki: 1:0 Stratos Svarnas (10-głową), 2:0 Jonatan Braut Brunes (32), 3:0 Adriano Amorim (47), 3:1 Marc Gual (50), 3:2 Luquinhas (85).
Żółta kartka - Raków Częstochowa: Jean Carlos Silva, Ivi Lopez. Legia Warszawa: Wojciech Urbański, Radovan Pankov.
Sędzia: Wojciech Myć (Lublin). Widzów: 5 500.
Raków Częstochowa: Kacper Trelowski - Fran Tudor, Matej Rodin, Stratos Svarnas - Jean Carlos Silva (83. Ariel Mosór), Gustav Berggren, Władysław Koczerhin (90+1. Milan Rundić), Erick Otieno - Adriano Amorim (76. Jesus Diaz), Ivi Lopez (76. Patryk Makuch), Jonatan Braut Brunes (83. Leonardo Rocha).
Legia Warszawa: Kacper Tobiasz - Radovan Pankov, Artur Jędrzejczyk (54. Kacper Chodyna), Steve Kapuadi, Ruben Vinagre (87. Patryk Kun) - Paweł Wszołek, Bartosz Kapustka, Juergen Elitim, Ryoya Morishita (87. Wojciech Urbański) - Ilja Szkurin (54. Luquinhas), Marc Gual.
Czytaj także:
- Liga Mistrzów. Wyniki 1/8 finału. Kto z kim zagra w 1/4 finału? Kiedy mecze?
- Vinicius Junior się nie popisał. Fatalne pudło w meczu Atletico - Real!
- Piłkarz Atletico obraził sędziego. Teraz "odpocznie" od grania
Źródło: PolskieRadio24.pl/s
REKLAMA