Val Kilmer nie żyje. Miał 65 lat
Val Kilmer zmarł w Los Angeles. Informację o śmierci aktora potwierdziła jego córka Mercedes Kilmer - przekazał "New York Times".
2025-04-02, 07:36
Val Kilmer nie żyje
Val Kilmer zmarł na zapalenie płuc. Aktor od wielu lat ciężko chorował. W 2014 roku zdiagnozowano u niego raka gardła. Przeszedł radioterapię i chemioterapię, a także tracheostomię, czyli zabieg polegający na stworzeniu sztucznego otworu w szyi, ułatwiającego oddychanie.
Mimo poważnych problemów z mówieniem Val Kilmer występował w filmach. W 2022 roku powrócił jako "Iceman" w "Top Gun: Maveric", sequelu hitu z 1986 roku.
Poza "Top Gunem" Val Kilmer był znany z ról w takich filmach jak "The Doors", "Tombstone" i "Batman Forever". "Miał reputację złego chłopca Hollywood" - pisze Reuters. "Był jednym z najwybitniejszych aktorów Hollywood w latach 90., dopóki liczne spory z reżyserami i współpracownikami oraz seria filmowych klap nie nadszarpnęły jego kariery" - czytamy. "New York Times" przypomina z kolei, że Kilmer zniknął z dużego ekranu na blisko 10 lat.
Jedną z jego najbardziej wymagających ról była ta w filmie Olivera Stone'a "The Doors" (1991), w którym zagrał Jima Morrisona. Aby przekonać Oliviera Stone'a do obsadzenia go w tej roli, Kilmer nakręcił ośmiominutowy film, w którym śpiewa i wygląda jak Morrison w różnych momentach jego życia. W filmie wykorzystano głos Kilmera.
REKLAMA
W 2021 roku na festiwalu filmowym w Cannes odbyła się premiera filmu "Val" w reżyserii Leo Scotta i Tinga Poo. Dokument składa się z wywiadów, a także klipów wideo, które Val Kilmer nagrywał z braćmi przez 40 lat, pokazując swoją pracę na planie, ale także zmaganie z chorobą, codzienność oraz poszukiwanie własnego głosu w pracy twórczej. - Teraz, kiedy trudniej jest mówić, chcę opowiedzieć swoją historię bardziej niż kiedykolwiek - mówił Kilmer.
Źródła: PolskieRadio24.pl/"New York Times"/Reuters/kor
REKLAMA