Te miasta mogą niebawem zniknąć pod wodą. Katastrofa nie ominie Polski
W wielu miejscach świata obszary miejskie osuwają się w kierunku morza. Dotyczy to również największych metropolii, a problem pogłębia osiadanie lądu - wynika z najnowszych badań. Wzrost poziomu morza może dotknąć także Polskę.
2026-05-19, 18:20
Poziom mórz rośnie coraz szybciej. Nowe badanie
Rosnący poziom mórz już teraz naraża miliony ludzi na ryzyko powodzi. Ale nowe badanie, przeprowadzone przez ekspertów z Politechniki Monachijskiej, zwraca uwagę, że osiadanie gruntów jeszcze bardziej to zagrożenie potęguje - podaje "Daily Mail", dodając, że miasta na naszej planecie "osuwają się w kierunku poziomu morza w alarmującym tempie".
Zdaniem badaczy problem coraz mocniej dotyka również największe i najgęściej zaludnione metropolie świata. Jak wskazano w analizie, silnie zurbanizowane obszary nadmorskie każdego roku doświadczają wzrostu względnego poziomu morza średnio o około sześć milimetrów. To niemal trzykrotnie więcej niż globalna średnia, która wynosi obecnie 2,1 milimetra rocznie.
Naukowcy martwią się również osiadaniem lądu. To zjawisko - jak wskazuje główny autor badań, dr Julius Oelsmann z Politechniki Monachijskiej - "może znacznie nasilić skutki wzrostu poziomu morza spowodowanego zmianami klimatu". - Jeśli chcemy zrozumieć wzrost poziomu morza wzdłuż linii brzegowych i skutecznie na niego reagować, musimy obserwować nie tylko oceany, ale także sam ląd - komentuje dr Oelsmann, cytowany przez "Daily Mail".
Do czynników, które wpływają na osiadanie ziemi, przede wszystkim zalicza wydobywanie:
- wód gruntowych
- ropy naftowej
Słowem, wydobywane są zasoby, które dotychczas stabilizowały powierzchnię. A w przypadku miast, jak nadmienia dr Oelsmann, sama ich masa powoduje, że obszary miejskie zanurzają się poniżej poziomu morza.
Najbardziej zagrożone miasta
Brytyjski dziennik wskazuje, że względny poziom morza najszybciej wzrasta w krajach, takich jak:
- Bangladesz
- Tajlandia
- Egipt
- Nigeria
- Chiny
- Indonezja
Przykładowo: stolica Indonezji, Dżakarta, która jest najludniejszym miastem świata (42 mln mieszkańców) osuwa się w kierunku morza o 13,7 mm rocznie. Ale są obszary w tym mieście, które osuwają się o 42 mm rocznie - podaje "Daily Mail".
Dżakarta. Kolejka górska z widokiem na morze (Fot. Deposit/East News) Linia brzegowa kurczy się szybko także m.in. w USA, Holandii czy we Włoszech. Względny poziom morza podnosi się tam średnio o 4-5 mm rocznie.
Co to oznacza dla Polski?
Morze Bałtyckie może w przyszłości stwarzać poważne zagrożenie dla naszego kraju. Według aktualnych danych poziom Bałtyku wzrasta obecnie o 5,8 mm rocznie. To rodzi szereg konsekwencji, takich jak:
- erozja plaż
- zjawisko cofki w ujściach rzek
- podtopienia podczas sztormów
- problemy infrastrukturalne w portach i nadmorskich miastach
W Polsce największe zagrożenie dotyczy terenów depresyjnych i nisko położonych obszarów delty Wisły. Chociażby Żuław Wiślanych i innych nisko położonych obszarów nadmorskich.
- Wybuch ciepła tuż przed Bożym Ciałem. Afrykański żar dotrze do Polski
- "Sky is the limit"? Warszawa chce zostać kosmiczną stolicą Europy
- Potężne zmiany w pogodzie. Meteorolodzy: możliwe rekordy temperatur
Źródła: "Daily Mail"/PolskieRadio24.pl/łl