Nowe sankcje uderzą w Rosję i jej sojuszników. USA chcą 500 proc. ceł
Jest zgoda republikanów i demokratów na nałożenie nowych sankcji Stanów Zjednoczonych wobec Rosji. Dokument złożyła grupa 50 senatorów z obu partii. Zgodnie z projektem sankcje mają wejść w życie, jeśli Rosja nie zgodzi się na podpisanie porozumienia pokojowego, które zakończy wojnę z Ukrainą.
2025-04-02, 07:21
500 proc. ceł na towary z krajów importujących rosyjską ropę
Wspólny projekt przedstawili senatorowie Lindsey Graham, reprezentujący Partię Republikańską, i Richard Blumenthal z Partii Demokratycznej. Ustawę poparła w sumie połowa reprezentantów izby wyższej Kongresu USA, po 25 senatorów z każdej partii. Autorzy projektu wyjaśniają, że w Senacie Stanów Zjednoczonych dominuje postrzeganie Rosji jako agresora. "Ta straszna wojna, wywołana agresją Putina, musi się skończyć teraz i trzeba odstraszać przed nią w przyszłości" - czytamy w oświadczeniu towarzyszącym projektowi ustawy, które wydano 1 kwietnia.
Oprócz sankcji, które wprost mają dotknąć Rosję, w projekcie dokumentu zawarto także sankcje wtórne, wobec sojuszników agresora, które rozwijają z nim handel. "Sankcje przeciwko Rosji wymagają nałożenia ceł na kraje, które kupują rosyjską ropę, gaz i uran i inne produkty" - przekazali senatorowie USA. Dokument zakłada nałożenie ceł w wysokości 500 proc. na towary sprowadzane z krajów, które importują m.in. rosyjską ropę, gaz i uran, a cła miałyby wejść w życie, gdyby rozmowy na temat końca wojny w Ukrainie nie doprowadziły do przełomu i zakończenia konfliktu.
Ustawa przy głosowaniu ma zyskać "przytłaczające poparcie"
Proponowane w Senacie rozwiązania, mające na celu wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji, cieszą się szerokim poparciem także w Izbie Reprezentantów, zarówno wśród republikanów, jak i demokratów. Zwolennicy przyjęcia dokumentu są przekonani, że zyska on przytłaczające poparcie w obu izbach, jeśli zostanie poddany pod głosowanie w Senacie i Izbie Reprezentantów.
Autorzy ustawy zaznaczają, że podzielają "frustrację prezydenta USA" związaną z opóźnianiem przez Rosję negocjacji i porozumienia dotyczącego zawieszenia broni w Ukrainie. Senatorowie dodają, że wspierają dążenia prezydenta Trumpa do osiągnięcia trwałego i sprawiedliwego pokoju, i wyrażają nadzieję, że prezydent Trump w 2025 roku osiągnie to, czego dotąd nie udało się światu: zakończenie agresji Rosji przeciwko Ukrainie i zapewnienie jej demokratycznej suwerenności.
REKLAMA
Nieskuteczne porozumienia w przeszłości, teraz sankcje gospodarcze
Politycy wskazali również na brak skuteczności wcześniejszych porozumień, takich jak memorandum budapeszteńskie z 1994 roku czy porozumienia mińskie. W porozumieniu z 1994 r. USA, Rosja i Wielka Brytania gwarantowały suwerenność Ukrainy w zamian za przekazanie przez nią Rosji broni atomowej znajdującej się na jej terytorium po rozpadzie ZSRR (chodziło o około 1700 głowic atomowych). Ukrainy nie zabezpieczyły przed pełnoskalową agresją także zawarte po nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję i po wybuchu konfliktu w Donbasie porozumienia mińskie.
Czytaj także:
- Putin dotrzyma słowa ws. pokoju? Trump jest o tym przekonany
- Rozmowy Trump-Putin. "Zderzyły się dwie metody negocjacyjne, Putina okazała się skuteczniejsza"
- Putin sprawdza Trumpa? Ekspert: chce pokazać, gdzie realnie ma te ustalenia
Źródło: Reuters/Rzeczpospolita/TVN/pg/kor
REKLAMA