Uczeń zaatakowany w szkole. Policja mówi o próbie gwałtu
Dolnośląska policja oraz tamtejszy sąd rodzinny wyjaśniają sprawę chłopca zaatakowanego przez swych rówieśników w szkole pod Wrocławiem. Sprawę zgłosiła mundurowym jego matka. Z relacji kobiety wynika, że 14-latek został rozebrany na szkolnym korytarzu podczas przerwy.
2025-04-03, 20:30
Szokujące doniesienia z Dolnego Śląska. Policja mówi o próbie gwałtu na 14-latku
Na szkolnym korytarzu miało dojść do "próby zaatakowania chłopca przedmiotem, który mógłby wskazywać na próbę gwałtu" - przekazał Polskiemu Radiu Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Policja zabezpieczyła nagrania monitoringu. Sprawą zajmie się także sąd rodzinny. Ze względu na dobro śledztwa, policja nie ujawnia szczegółów dochodzenia.
Do zdarzenia miało dojść w pierwszy dzień wiosny - pisze "Gazeta Wrocławska" na swych stronach internetowych, powołując się na informacje swoich czytelników. Policję powiadomiono pięć dni później. - Funkcjonariusze z komisariatu policji w Kobierzycach 26 marca przyjęli zawiadomienie od jednego z rodziców o możliwości popełnienia przestępstwa wobec ich 14-letniego syna, który jest uczniem szkoły na terenie gminy Kobierzyce. W tej sprawie została przesłuchana już matka nastolatka - mówiła dziennikowi asp. sztab. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. "Kuratorium przeprowadziło już kontrolę w szkole, a dyrektor złożył wyjaśnienia rzecznikowi dyscyplinarnemu" - podała zaś WP.pl.
Nastolatka rozebrano na szkolnej przerwie? Wójt gminy wskazuje na brak dyżurnego nauczyciela
Według wójta gminy, na której terenie leży szkoła, w czasie ataku na korytarzu nie było dyżurującego nauczyciela. "W związku ze złamaniem tej procedury podjąłem decyzję o złożeniu zawiadomienia do Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Kuratorium Oświaty we Wrocławiu" - oświadczył w mediach społecznościowych burmistrz gminy Kobierzyce. "W gestii tego organu znajduje się podjęcie decyzji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego mogącego skutkować zawieszeniem dyrektora szkoły w pełnieniu obowiązków służbowych lub innymi konsekwencjami" - zaznaczył.
Czytaj także:
- Przemoc w szkole już nie tylko fizyczna. Znamy najnowsze badania
- Poniżenie, wykluczenie, agresja. Tak dzieci niszczą dzieci
"Dobro dzieci dla mnie - jako wójta, ale przede wszystkim ojca jest celem priorytetowym, dlatego powołałem specjalną grupę ekspertów złożoną m.in. z niezależnych psychologów, pedagogów oraz przedstawicieli gminy. Jej celem jest analiza sytuacji, wypracowanie systemowych rozwiązań oraz udzielenie maksymalnego wsparcia i bezpieczeństwa uczniom w związku z zaistniałą sytuacją. Dodatkowo planujemy długoterminowe działania prewencyjne, polegające na wprowadzeniu odpowiednich zajęć edukacyjnych dla uczniów oraz szkoleń dla nauczycieli" - napisał Piotr Kopeć.
REKLAMA
Źródła: Polskie Radio/Gazetawroclawska.pl/wp.pl/mbl
REKLAMA