Naukowcy: sztylet znaleziony na polskiej plaży może mieć 3000 lat
Przeprowadzona w Muzeum Narodowym w Szczecinie analiza fluorescencji rentgenowskiej potwierdziła, że sztylet znaleziony 30 marca 2025 roku na nadbałtyckiej plaży nie jest przedmiotem nowożytnym. Może mieć około 3000 lat.
2025-04-03, 16:00
Odkrycie
– Chcieliśmy potwierdzić historyczność tego sztyletu; mieć dowód, że pochodzi on z pradziejów, żeby ukrócić spekulacje, że to jest np. dziewiętnasto- czy osiemnastowieczny przedmiot. A takie komentarze też się pojawiły, kiedy ogłosiliśmy to odkrycie – powiedział Grzegorz Kurka, dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej, w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Sztylet, którego wiek szacowany jest na 2800 lat (okres halsztacki, wczesna epoka żelaza), znaleziony został w niedzielę na plaży w zachodniej części polskiego Wybrzeża Bałtyku. Wykrywaczem metali zlokalizowali go eksploratorzy z Stowarzyszenia Na Rzecz Ratowania Zabytków im. Św. Korduli w Kamieniu Pomorskim Jacek Ukowski i Katarzyna Herdzik. Bogato zdobiony sztylet, o długości ponad 24 centymetrów, znajdował się w gliniastej bryle oderwanej od klifu po sztormie.
O znalezisku poinformowano dyrektora Kurkę, który zabezpieczył cenny artefakt, a w środę przyjechał do Muzeum Narodowego i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie, by przeprowadzić wstępne badania sztyletu i procedury urzędowe związane z odkryciem.
REKLAMA
Badanie
Analiza fluorescencji rentgenowskiej (XRF), wykonana przez zespół specjalistów z działu konserwacji Muzeum Narodowego potwierdziła, że sztylet na pewno nie jest przedmiotem sprzed kilkuset lat.
– Technika XRF pozwala bezinwazyjnie określić skład pierwiastkowy badanego obiektu. Jest to szczególnie istotne w przypadku zabytków metalowych, ponieważ dostarcza informacji o rodzaju użytego stopu, a także o ewentualnych domieszkach, które mogą wskazywać na źródło surowca oraz metody jego obróbki. Wstępne wyniki analizy ujawniły obecność miedzi, cynku oraz innych śladowych pierwiastków – wyjaśnił Grzegorz Kurka.
Dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej podkreślił, że jest to dopiero początek badań sztyletu. Żeby przeprowadzić kolejne, znaleziony przedmiot musi zostać formalnie przekazany w depozyt do kamieńskiego muzeum. Decyzję w tej sprawie podejmie WKZ. – Planujemy kompleksowe badania interdyscyplinarne. Chcemy zrobić badania śladów zużycia i bardzo dokładny obraz trójwymiarowy tego sztyletu" – zapowiedział Grzegorz Kurka.
Rozmówca PAP zauważył, że "ornamenty na sztylecie są bardzo interesujące". – Gwiazdy, księżyce, półksiężyce są ułożone w określonym porządku, to może być kalendarz. Będziemy szukać naukowców, instytutu, którzy pomogą znaleźć odpowiedzi, na nurtujące nas dziś pytania – powiedział.
REKLAMA
Co dalej ze sztyletem?
Planowane prace Grzegorz Kurka porównuje do fascynujących badań tzw. Niebiańskiego Dysku z Nebry, odkrytego w 1999 roku, a pochodzącego sprzed 3600 lat. Przedstawia on 32 gwiazdy, półksiężyc oraz pełnię księżyca i był prawdopodobnie przedmiotem do pomiarów astronomicznych.
Badania sztyletu z nadbałtyckiej plaży mają dać odpowiedź, z którego okresu pochodzi ten niezwykły przedmiot, w jakiej technologii został wykonany i gdzie. Grzegorz Kurka ocenił, że sztylet o tak wysokiej jakości metalurgii mógł powstać na południu Europy. Jest zachowany w doskonałym stanie. Nie wiadomo, jak znalazł się na terenach nadbałtyckich.
Dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej zwrócił uwagę, że dekoracje na ostrzu i rękojeści sztyletu mogą wskazywać na powiązania z kultem solarnym i sugerować, że ten przedmiot miał znaczenie rytualne. Mógł też należeć do bogatego wojownika.
W opisie zabytku, który zamieszczono w mediach społecznościowych muzeum, czytamy: "Ostrze pokrywają linearne półksiężyce oraz krzyże przypominające gwiazdy. Pośrodku klingi biegnie zdobienie być może symbolizujące konstelacje, a całość uzupełniają ukośne linie. Rękojeść zakończona jest spiczastą główką i zdobiona naprzemiennym ornamentem schodzącym aż do ostrza".
REKLAMA
Źródło: PAP
REKLAMA