Sejm obniża składkę zdrowotną. Lewica: to ulga dla najbogatszych
Lewica, która w piątek zagłosowała przeciwko projektowi noweli obniżającej składkę zdrowotną dla przedsiębiorców, zapowiada złożenie własnego projektu reformującego system ochrony zdrowia.
2025-04-04, 18:25
Sejm poparł projekt nowelizacji
Składka, według przyjętej w piątek ustawy, zostanie obniżona od stycznia 2026 r. i ma kosztować 4,6 mld zł. Jego beneficjentami będzie ok. 2,5 mln przedsiębiorców - przewiduje resort zdrowia. Ustawę poparli posłowie KO i Trzeciej Drogi. Przeciwko był PiS, koło Razem, oraz posłanki Lewicy. Konfederacja wstrzymała się od głosu.
Lewica krytykuje projekt. "Daje ulgi bogatym"
Kandydatka Nowej Lewicy na prezydenta, Magdalena Biejat, skrytykowała przyjętą dziś przez sejm ustawę o obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Jej zdaniem skorzystają na tym jedynie bogaci właściciele firm. - Jest to projekt szkodliwy. Pod hasłem i pretekstem pomagania najbiedniejszym tak naprawdę daje olbrzymie ulgi bogatym przedsiębiorcom, którzy zarabiają po 50 tys. zł miesięcznie (i więcej) - powiedziała Magdalena Biejat.
Posłuchaj
Lewica ma inną propozycję
Minister ds. równości, Katarzyna Kotula, zauważyła, że senator Lewicy i wiceminister zdrowia, Wojciech Konieczny przygotował założenia własnego projektu. Przewiduje on rezygnację z instytucji składki zdrowotnej i zastąpienie go podatkiem w wysokości 9 proc. dochodu, płaconego przez podatników PIT oraz CIT. - Będziemy w następnych dniach rozmawiać, jakie byłyby nasze propozycje i jak powinna wyglądać ta reforma - powiedziała Katarzyna Kotula.
REKLAMA
Wtórowała jej wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia, Joanna Wicha, która podkreśliła, że klub Lewicy zamierza przygotować projekt poselski. Będzie on oparty na propozycji Koniecznego. - Jeszcze nie jesteśmy na to gotowi. Projekt wymaga dopracowania, ale nam naprawdę zależy na ochronie zdrowia. Zrobimy wszystko, żeby ten projekt się pojawił - zadeklarowała.
- Obniżka składki zdrowotnej. Kaczyński: nie ma tak nigdzie na świecie
- Likwidacja Funduszu Kościelnego? "Nie może być ZUS-em kleru"
Posłanka Lewicy przyznała, że nie uspokoiły jej zapewnienia Domańskiego, który twierdzi, iż "nadwykonania za ubiegły rok zostały w całości uregulowane". - To nie jest prawda. Szpitale powiatowe wciąż mnie informują, że nadwykonania nie są zapłacone. Pielęgniarki, które sprawują opiekę domową, często mają zapłaconych tylko 50 proc. nadwykonań - zaznaczyła.
Źródła: PAP/Polskie Radio/łl
REKLAMA
REKLAMA