Rewolucja w branży beauty. Od 1 września koniec z tymi lakierami
Jest rakotwórcza i toksyczna. Od września będzie zakaz jej stosowania. Chodzi o substancję TPO, która znajduje się w lakierach hybrydowych. Taką decyzję podjęła Komisja Europejska.
2025-08-31, 10:53
Koniec z lakierami TPO od 1 września 2025
TPO to substancja wspomagająca utwardzanie lakieru hybrydowego na paznokciach. Badania nad jej szkodliwością trwały od dekady. Według naukowców TPO może negatywnie wpływać na rozrodczość. W związku z tym producenci kosmetyków muszą od poniedziałku 1 września 2025 roku wycofać produkty z tą substancją ze sprzedaży, a stylistki powinny je zutylizować. Rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Marek Waszczewski zaapelował o zaopatrzenie się w lakiery wolne od TPO.
– Wszystkie klientki, które przychodzą do stylistek wykonywać takie zabiegi, powinny mieć pewność, że zabieg jest wykonywany bez użycia lakierów zawierających TPO. Jest to kwestia oczywiście zdrowotna. Chodzi tutaj o to, że konkretnie ta jedna substancja została wpisana na listę substancji mutagennych i toksycznych, co oznacza, że jest substancją szkodliwą dla zdrowia – powiedział Polskiemu Radiu.
Posłuchaj
"To będą duże koszta"
Stylistka paznokci z salonu w Warszawie, Helena Simao-Piętka, wyznała z kolei, że musiała zutylizować większość swoich lakierów. – Niestety było tego dużo – mówiła. – Oczywiście z tych nowszych co się kupowało teraz to już były bez tej substancji – zauważyła. Stwierdziła też, że "trzeba teraz wszystko od nowa kupić", co będzie wiązało się z niemałymi wydatkami. – Tak więc to będą duże koszta. Trzeba zrobić też zapasy na kolejne lakiery. Jeszcze nie wiadomo, jakie będą te lakiery. Bez tego trudno, ponieważ nie każdy odcień też będzie bez tej substancji dostępny po prostu na rynku – dodała.
Posłuchaj
Wyjaśnijmy: salony kosmetyczne od 1 września nie mogą stosować produktów zawierających tlenek difenylo-(2,4,6-trimetylobenzoilo)fosfiny (TPO). Związek uznany został za substancję szkodliwą dla zdrowia. Przez lata pełnił funkcję fotoinicjatora, czyli utwardzacza. Znaleźć go można było w lakierach hybrydowych, żelach do przedłużania paznokci i zdobień oraz klejach do tipsów. Od 1 września nie można wprowadzać na rynek nowych produktów zawierających TPO, ani oferować, sprzedawać czy używać już dostępnych produktów w ramach aktywności komercyjnej.
Ekspert: to nie jest wezwanie do paniki
Sprawę skomentował również dla PAP toksykolog dr hab. Kamil Jurowski, prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego i Instytutu Ekspertyz Medycznych w Łodzi. Ekspert przypomniał, że już w październiku 2023 roku Komisja Europejska przyjęła rozporządzenie, które sklasyfikowało TPO jako substancję podejrzewaną o negatywny wpływ na rozród oraz jako uczulającą skórę. Pytany, czy decyzją o wycofaniu TPO powinny się zaniepokoić osoby, które miały do czynienia z tą substancją, toksykolog powiedział: – Dla osób stosujących lakiery z TPO sporadycznie, ryzyko jest bardzo niskie. Dla kosmetyczek, które przez lata miały bezpośredni kontakt z dużą ilością produktów, ryzyko może być większe, zwłaszcza jeśli nie stosowano rękawiczek, masek czy odpowiedniej wentylacji.
Wyjaśnił, że ryzyko zawodowe może być o tyle zwiększone, że ekspozycja w salonach jest częsta i wieloskładnikowa, a w pyle z salonów znaleziono relatywnie wysokie stężenia wycofywanych fotoinicjatorów. To zaś jego zdaniem może o tyle zwiększać wpływ na organizm, że substancja z powietrza może zostać np. przypadkowo połknięta. – To nie jest wezwanie do paniki, tylko do rozsądku i zwiększenia świadomości. Świadomość to pierwszy krok do ochrony zdrowia – ocenił prof. Jurowski.
- Makijaż upiększa, podnosi samoocenę i... kamufluje
- Kolczyki, tipsy, farbowane włosy u dzieci. Ekspert: warto dobrze się zastanowić, zanim się na to zgodzimy
Źródła: PolskieRadio24.pl/IAR/PAP/hjzrmb