Trump: będziemy zarządzać Wenezuelą. Druga fala ataków? Jeśli będzie trzeba

Będziemy zarządzać Wenezuelą do czasu, aż będziemy mogli przeprowadzić bezpieczną, właściwą i sprawiedliwą transformację - zadeklarował Donald Trump. Zapowiedział też gotowość USA do przeprowadzenia kolejnego silniejszego ataku.  

2026-01-03, 18:37

Trump: będziemy zarządzać Wenezuelą. Druga fala ataków? Jeśli będzie trzeba
Donald Trump zapowiedział możliwość kolejnego ataku . Foto: JIM WATSON/AFP/East News

Nicolas Maduro odsunięty od władzy 

Podczas sobotniej konferencji prasowej Donald Trump potwierdził sukces przeprowadzonej w nocy z piątku na sobotę operacji wojskowej. Stany Zjednoczone zaatakowały obiekty wojskowe w Caracas i pojmały prezydenta Nicolasa Maduro wraz z małżonką. Prezydent USA podkreślił ogromny sukces operacji, "jakiej nie widziano od czasu II wojny światowej". Trump sugerował, że na jej czas amerykańskie służby wyłączyły w stolicy Wenezueli światła. - Użyliśmy sił powietrznych, lądowych i morskich - mówił Donald Trump. Wskazywał, że nie zginął żaden amerykański żołnierz i nie stracono żadnego sprzętu wojskowego.

Trump ostrzega przed drugą falą ataku 

Prezydent przyznał także, że USA były i są gotowe na przeprowadzenie drugiej fali ataków, ale na razie prawdopodobnie nie ma takiej potrzeby. Zastrzegł jednak, że byłaby ona zdecydowanie silniejsza niż pierwsza. - Jesteśmy gotowi przeprowadzić drugi, znacznie większy atak, jeśli zajdzie taka potrzeba. Początkowo zakładaliśmy, że druga fala będzie konieczna, ale pierwsza okazała się tak skuteczna, że ​​prawdopodobnie nie będziemy musieli przeprowadzać drugiej. Byłaby to znacznie większa fala - ostrzegał prezydent.

Stany Zjednoczone planują ingerować w transformacji

Amerykański prezydent podkreślił, że chce "pokoju, wolności i sprawiedliwości dla wspaniałego narodu Wenezueli, w tym dla wielu Wenezuelczyków, którzy obecnie mieszkają w Stanach Zjednoczonych i chcą wrócić do swojego kraju". Donald Trump powiedział również, że Stany Zjednoczone będą nadal kontynuować swoje zaangażowanie w Wenezueli "do czasu, gdy będą w stanie przeprowadzić bezpieczną, właściwą i rozsądną transformację", sygnalizując bezpośrednią rolę USA.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/ Reuters/ JL 

Polecane

Wróć do strony głównej