Tragedia na drodze. Auto dachowało, kierowca wypadł. "Nie dostosował prędkości"
W niedzielę wieczorem w woj. lubelskim 31-letni kierowca Seata Ibizy wypadł z jezdni na łuku drogi. Auto dachowało i uderzyło w drzewo. Kierowca nie przeżył.
2026-01-05, 12:24
Huta Torbińska. 31-latek zginął w wypadku
Wypadek zdarzył się po godzinie 20.00 w niedzielę na drodze wojewódzkiej nr 835 w miejscowości Huta Turobińska w powiecie biłgorajskim. Wstępnie ustalono, że kierowca, 31-letni mieszkaniec powiatu biłgorajskiego, na łuku drogi nie dostosował prędkości do panujących warunków. Samochód wypadł z jezdni, zjechał do przydrożnego rowu, a następnie, koziołkując, z dużą siłą uderzył w drzewo i zatrzymał się na dachu.
"W wyniku potężnej siły uderzenia kierowca wypadł z pojazdu. Mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych jego życia nie udało się uratować" - przekazała asp. Joanna Pilarska.
Mężczyzna podróżował sam. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają dokładne okoliczności wypadku.
Czytaj także:
Źródło: PolskieRadio24.pl