Wygrywał, kiedy Tomasiaka nie było jeszcze na świecie. Kasai wraca do PŚ
Legendarny skoczek Noriaki Kasai po roku przerwy wystąpi w konkursie Pucharu Świata. 53-letni zawodnik osiągał wielkie sukcesy w czasach, gdy najlepszy z Polaków w tym sezonie, 18-letni Kacper Tomasiak, jeszcze się nie urodził.
2026-01-12, 15:29
- Tak komentowali ostatni skok Stocha w Zakopanem. Eurosport ujawnia kulisy
- TVP pokazała nagranie z Szaranowiczem. Setki tysięcy wyświetleń
- Klaudia Zwolińska przyćmiła Świątek. Ujawnili przewagę
Kasai wraca do skoków. Kibice nie widzieli go rok
Japońskie media poinformowały, że Noriaki Kasai znalazł się w kadrze na zawody Pucharu Świata, które w najbliższy weekend odbędą się w Sapporo. Będzie to jego pierwszy start w imprezie tej rangi po rocznej przerwie. W poprzednim sezonie PŚ Kasai wziął udział tylko w zawodach w Sapporo. Nie przebrnął wówczas kwalifikacji do pierwszego konkursu, a w drugim uplasował się na 45. miejscu, mając rekordowe 52 lata i 256 dni.
Jeśli chodzi o długowieczność, Japończyk jest poza zasięgiem innych zawodników. Po raz pierwszy spotka się z nim Kacper Tomasiak, który znalazł się w składzie Biało-Czerwonych na konkursy w Japonii. Czy zasłużony zawodnik zdoła pokazać młodemu wilkowi jakąś sztuczkę?
Kasai wygrywał, gdy Tomasiaka nie było na świecie
Wielki polski talent z pewnością śledził osiągnięcia legendy i jego rekordy. Kasai to najstarszy indywidualny i drużynowy medalista olimpijski w historii skoków narciarskich. Miał 41 lat w Soczi, gdzie zdobył srebro indywidualnie, przegrywając tylko o 1,3 pkt z Kamilem Stochem, oraz brąz w drużynie. Tomasiak miał wówczas... 7 lat.
Do igrzysk w 2022 roku w Pekinie, gdzie nie startował, był również jedynym sportowcem, który uczestniczył w ośmiu zimowych olimpiadach. W stolicy Chin jego rekord wyrównała niemiecka panczenistka Claudia Pechstein.
Tomasiak, który w tym sezonie zadebiutował w Pucharze Świata i Turnieju Czterech Skoczni, mógł oglądać zaledwie część kariery legendarnego rywala m.in. Adama Małysza, który obecnie jest prezesem Polskiego Związku Narciarskiego. Część sukcesów Japończyka miała bowiem miejsce jeszcze przed narodzinami naszego skoczka. Jego pierwsze medale igrzysk olimpijskich i włączenie się do rywalizacji czołówki Pucharu Świata to wczesne lata dziewięćdziesiąte.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps