Nie było litości. Ukraińcy deportowani. "Brak poszanowania polskiego prawa"
Dwóch obywateli Ukrainy, 43-latek i 47-latek, zostało deportowanych z Polski. Jeden z mężczyzn obnażał się w miejscach publicznych i był już wcześniej karany za przestępstwa seksualne.
2026-01-15, 13:01
Kara za nieobyczajne zachowania. Deportacja i dziesięcioletni zakaz
O zatrzymanym 47-latku, który dopuszczał się nieobyczajnych zachowań informowała w środę Komenda Miejska Policji w Słupsku. Sprawę zgłosili na numer alarmowany mieszkańcy - poinformował podkomisarz Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - W centrum miasta, głównie w rejonie przystanków autobusowych mężczyzna miał obnażać się i onanizować - podał mundurowy. Jak dodał, po zabezpieczeniu wizerunku mężczyzny, udało się go zlokalizować na jednym z przystanków. W trakcie zatrzymania Ukrainiec zachowywał się agresywnie.
- Polska aktywistka usłyszała zarzuty. Chodzi o przerzut migrantów do Niemiec
- "Bomba" na czole. Akcja służb na Okęciu
"Decyzją Komendanta Placówki Straży Granicznej w Ustce, wydaną na wniosek Komendanta Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, 47-letni obywatel Ukrainy został zobowiązany do powrotu do kraju pochodzenia" - czytamy na stronie Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Jak dodano, Ukrainiec już wcześniej został prawomocnie skazany za. Dopuścił się "przestępstwa polegającego na prezentowaniu osobie poniżej 15. roku życia czynności seksualnych w celu własnego zaspokojenia".
Pijany kierowca się doigrał. Został wydalony z Polski
Drugi deportowany to 43-latek, którego funkcjonariusze SG zatrzymali bezpośrednio po tym, jak opuścił zakład karny. Odbywał tam karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności za prowadzenie pojazdu po alkoholu. To było kolejne takie jego przestępstwo.
"Postawa obu cudzoziemców jednoznacznie wskazuje na brak poszanowania dla obowiązującego w Polsce porządku prawnego" - pisze Straż Graniczna. Poinformowano, że młodszy mężczyzna otrzymał pięcioletni zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz państw Schengen. U 47-latka zdecydowano się na dziesięcioletni zakaz.
"Gościnność ma swoje granice. Naruszenie prawa oznacza konieczność opuszczenia Polski" - podkreśla SG. Dodano, że dalszy pobyt obu Ukraińców w Polsce "stanowiłby realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i dóbr chronionych prawem".
Źródło: Polskie Radio/Straż Graniczna/ms