Dziennikarz zirytował Świątek na konferencji. "Nie chciałam tego wiedzieć"
Iga Świątek ma swoje żelazne zasady, zwłaszcza przed startem Australian Open. Przekonał się o tym jeden z dziennikarzy, który podczas konferencji prasowej zapytał o turniejową drabinkę. Reakcja Polki była natychmiastowa i stanowcza. – Nie spojlerujcie mi – ucięła wiceliderka rankingu.
2026-01-16, 12:19
- Szczere wyznanie Collins o Świątek. Amerykanka nagle zmieniła zdanie
- Kibice odwrócili się od Dawida Kubackiego? Te komentarze mogą zaboleć
- Małysz porównał Stocha z Tomasiakiem. Padły mocne argumenty
Iga Świątek zirytowana na konferencji prasowej
Lada dzień Iga Świątek rozpocznie kolejny wielkoszlemowy Australian Open. Pierwszą rywalką, z którą się zmierzy jest kwalifikantka Yue Yuan. W trakcie losowania 24-latka poznała potencjalne nazwiska przeciwniczek, na jakie może trafić w kolejnych rundach. Wśród nich jest Naomi Osaka, Jelena Rybakina, czy Belinda Bencic.
Polka woli koncentrować się nad najbliższym spotkaniem i nie lubi patrzeć daleko w przód. Przekonał się o tym jeden z dziennikarzy w trakcie konferencji prasowej w Melbourne. Reporter zapytał się tenisistki o obecność Osaki i Rybakiny w jej części drabinki. Chodziło mu o to, czy druga rakieta świata myśli o ewentualnych pojedynkach i czy przygotowuje się na nie w specjalny sposób. Jeszcze w czasie zadawania pytania na twarzy zawodniczki pojawił się lekki uśmiech, a sama głęboko westchnęła.
Świątek odpowiedziała dziennikarzowi
- Szczerze mówiąc, nigdy nie patrzę na drabinkę. Dzięki za info - zaczęła Świątek. - Ja nie żartuję. Naprawdę tego nie robię. Dlatego proszę, nie spoilerujcie mi jej, chcę być zaskoczona po każdym spotkaniu. Więc nie przygotowywałam jeszcze nic, bo nie wiedziałam o tym - tłumaczyła dalej.
W związku z tym Polka z pewnością myśli tylko i wyłącznie o starciu z Yue Yuan. Wiemy, że spotkanie odbędzie się w poniedziałek 19 stycznia. Wciąż czekamy na potwierdzenie godziny.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mw