Małysz porównał Stocha z Tomasiakiem. Padły mocne argumenty

Kacper Tomasiak jest liderem polskich skoczków w tym sezonie. 18-latek przebił się do elity i świetnie się czuje wśród najlepszych. - Kluczowe będzie to, ile wytrzyma ten poziom nie tylko fizycznie, ale również mentalnie, i czy będzie umieć konsekwentnie robić postępy - podkreśla Adam Małysz w rozmowie z Eurosportem.

2026-01-14, 18:00

Małysz porównał Stocha z Tomasiakiem. Padły mocne argumenty
Kacper Tomasiak . Foto: PAP/Grzegorz Momot
Czytaj więcej:

Tomasiak jak Stoch? Małysz: umie brać na siebie odpowiedzialność

W polskich skokach powoli następuje zmiana pokoleniowa. Po tym sezonie karierę zakończy nasz trzykrotny mistrz olimpijski Kamil Stoch. Skoczek z Zębu przed tygodniem po raz ostatni wystartował w Zakopanem. Naszego reprezentanta wcześniej uhonorowali także organizatorzy Turnieju Czterech Skoczni, z którym również się pożegnał. 38-latek ma jednak godnego następcę, jak mówi się o Kacprze Tomasiaku.

Młody zawodnik, wciąż jeszcze nastolatek, w obecnym sezonie jest liderem Biało-Czerwonych. 18-latek jest najwyżej klasyfikowanym Polakiem w tegorocznej klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich. Fani skoków zadają sobie zatem uzasadnione pytanie: czy Tomasiak przejmie zwycięską pałeczkę po Stochu, tak jak ten wcześniej przechwycił ją od Adama Małysza?

- Tamte czasy już minęły i powtórzenie takiej historii będzie ogromnym wyzwaniem. Zawodnika o talencie Kamila trudno będzie zastąpić, ale wierzę w młode pokolenie. Wierzę w Kacpra, który na obecnym etapie kariery wydaje się nawet silniejszy, niż był Kamil w tym samym wieku. Kluczowe będzie to, ile wytrzyma ten poziom nie tylko fizycznie, ale również mentalnie, i czy będzie umieć konsekwentnie robić postępy oraz bronić swojej pozycji. Ma zaledwie 18 lat, a już pokazuje, że potrafi brać odpowiedzialność i rywalizować na wysokim poziomie. On potrzebuje jeszcze czasu, tak samo, jak pozostali młodzi zawodnicy - mówi Adam Małysz w rozmowie z Eurosportem.

Nie tylko Tomasiak. Adam Małysz zapewnia, że są inni młodzi skoczkowie

Prezes Polskiego Związku Narciarskiego dodaje, że od dłuższego czasu polskie narciarstwo czekało na moment, w którym młodzież wreszcie zacznie się przebijać do czołówki. Tomasiak w tym sezonie jeszcze nie wskoczył na podium indywidualnie. Był już blisko, ale wciąż czeka na ten wyjątkowy moment. Jednak podczas rywalizacji duetów w Zakopanem zajął wraz z Dawidem Kubackim trzecie miejsce.    

- Teraz on wyskoczył. Może to da pozostałym kopa. Zobaczą, że dobrze idzie i że mogą do niego dołączyć - wyjaśnia prezes PZN i  dodaje, że Tomasiak nie jest sam. - Powtarzałem wielokrotnie, że nie chodzi wyłącznie o Kacpra. W naszej grupie jest czterech–pięciu młodych zawodników, którzy przez pewien czas prezentowali bardzo zbliżony do Kacpra poziom. 

Przed Tomasiakiem i Stochem są w tym sezonie wielkie wyzwania. Start w igrzyskach olimpijskich Mediolan - Cortina 2026 to główne wyzwanie sezonu. Czy młody i doświadczony zawodnik znajdą się w reprezentacji Polski na te zawody? O tym dowiemy się po konkursach w Sapporo, które odbędą się już w najbliższy weekend 16-18 stycznia. Z kolei igrzyska rozpoczną się 6 lutego i potrwają dwa tygodnie do 22.

Źródło: PolskieRadio24.pl/Eurosport/ah

Polecane

Wróć do strony głównej