Nowy komunikat policji po interwencji u Sakiewicza. "Zatrzymano 53-latka"
Warszawska policja opublikowała nowe oświadczenie w sprawie działań, podjętych w piątek w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. Szef TV Republika utrzymywał, że funkcjonariusze weszli do lokalu siłą i skuli jego asystentkę. Funkcjonariusze poinformowali o zatrzymaniu 53-letniego mężczyzny, który mógł mieć związek z rozsyłaniem fałszywych komunikatów o zagrożeniu, doprowadzając do interwencji.
2026-05-16, 14:25
Policja: ktoś rozsyłał fałszywe informacje
Komenda Stołeczna Policji podkreśliła, że równolegle do interwencji w mieszkaniu przy ul. Wiktorskiej w Warszawie podjęto działania zmierzające do ustalenia tożsamości osoby (lub osób), odpowiedzialnych za rozsyłanie fałszywych informacji o zagrożeniu życia i zdrowia ludzi. Te doniesienia doprowadziły do interwencji funkcjonariuszy w lokalu.
W oświadczeniu wskazano, że do rozpowszechniania tych informacji użyto różnych kanałów - poczty elektronicznej, czatów i komunikatorów internetowych. W związku z tym podjęto decyzję o zaangażowaniu w sprawę specjalistów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC).
Zatrzymano mężczyznę
"Szeroko zakrojone działania, bieżąca analiza dostępnych informacji oraz zaangażowanie funkcjonariuszy pracujących nad sprawą doprowadziły do zatrzymania wczoraj późnym wieczorem 53-letniego mężczyzny mogącego mieć związek ze wzniecaniem fałszywych alarmów" - podano w komunikacie.
Dokonano przeszukania w miejscu zamieszkania zatrzymanego mężczyzny. Zabezpieczono tam różnego rodzaju sprzęt informatyczny, który zostanie poddany szczegółowej analizie. Policjanci oświadczyli, że sprawa prowadzona jest we współpracy z prokuraturą, która otrzymała już odpowiednie materiały.
Policja w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Sprawa dotyczy interwencji, która miała miejsce w piątek po południu w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika. Tomasz Sakiewicz wskazał, że funkcjonariusze weszli siłą do lokalu, twierdząc, że znajduje się tam dziecko w zagrożeniu.
Ponadto skuta kajdankami została asystentka szefa TV Republika. W późniejszym komunikacie funkcjonariusze informowali, że kobieta "nie chciała się przedstawić ani współpracować z policjantami", co było powodem zastosowania kajdanek na czas interwencji. W toku działań w mieszkaniu Sakiewicza nikt nie został zatrzymany - wskazała policja.
- Szłapka ostro o zbiórce TV Republika. Sakiewicz grozi procesem
- Sakiewicz pod lupą prokuratury. Wrzosek: chodzi o projekt Puszcza.tv
- Prokuratura wezwie Sakiewicza. Chodzi o Ziobrę i TV Republika
Źródło: Polskie Radio/egz