Polak mieszkający w Hiszpanii o zderzeniu w Adamuz. "Od rana pojawiają się spekulacje"

Hiszpanie są wstrząśnięci tragedią, do której doszło w Adamuz. Jak relacjonuje Polskiemu Radiu Kacper Kowalewski, Polak mieszkający w Hiszpanii, katastrofa kolejowa, w której zginęło co najmniej 39 osób, wywołała wielkie poruszenie. Od rana pojawiają się spekulacje, jak mogło dojść do takiej tragedii.

2026-01-19, 13:51

Polak mieszkający w Hiszpanii o zderzeniu w Adamuz. "Od rana pojawiają się spekulacje"
W miejscowości Adamuz w Hiszpanii doszło do katastrofy kolejowej, w której zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości. 39 osób zginęło, a ponad 150 zostało rannych.Foto: HANDOUT/AFP/East News

Polak mieszkający w Hiszpanii o katastrofie kolejowej. "Od rana pojawiają się spekulacje"

Hiszpanie nie wykluczają, że przyczyną katastrofy kolejowej mógł być błąd ludzki. - Ten odcinek był remontowany w zeszłym roku w maju. Nie było żadnych sygnałów, że może być źle wyremontowany, ale lokalne media wskazują na to, że być może coś było jednak nie tak. Drugą przyczyną może być to, że ten pierwszy pociąg, który się wykoleił, kilka dni temu był w warsztacie. Hiszpanie zastanawiają się, czy być może tutaj nie było jakiejś usterki, czy stan techniczny tego pierwszego pociągu był dobry - powiedział Polskiemu Radiu Kacper Kowalewski.

- Na miejsce wypadku przyjeżdżają najważniejsze osoby w państwie, o niczym innymi w tej chwili się w Hiszpanii nie mówi - relacjonował Kowalewski. Dodał, że wiele osób deklaruje pomoc dla rodzin ofiar i dla rannych. - To jest naród, który jest bardzo empatyczny i który, jak cokolwiek się dzieje, to jedni drugim Hiszpanom bardzo współczują. Jak w jednym regionie była powódź, to Hiszpanie z innych regionów składali się na tą prowincję i pomagali swoim współobywatelom. Tutaj podejrzewam, że będzie tak samo - podkreślił Kowalewski.

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. 39 osób zginęło, ponad 150 rannych

Do wypadku doszło w prowincji Kordoba na południu Hiszpanii. Zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości - prywatny skład Iryo jadący z Malagi do Madrytu oraz pociąg Alvia relacji Madryt-Huelva. Według wstępnych ustaleń z szyn wypadły trzy ostatnie wagony jednego z pociągów, a następnie zderzyły się ze składem nadjeżdżającym z przeciwka. Następnie część wagonów stoczyła się z kilkumetrowego nasypu.

Czytaj także: 

Źródło: Polskie Radio/mg

Polecane

Wróć do strony głównej