Polityczny wstrząs w Bułgarii. Prezydent rezygnuje ze stanowiska

Prezydent Bułgarii Rumen Radew oświadczył, że ustępuje z urzędu. To pierwsza taka sytuacja w kraju po upadku komunizmu. Jego obowiązki przejmie dotychczasowa wiceprezydentka Iliana Jotowa. 

2026-01-19, 19:23

Polityczny wstrząs w Bułgarii. Prezydent rezygnuje ze stanowiska
Prezydent Bułgarii zapowiedział, że poda się do dymisji. Foto: Valentina Petrova/Associated Press/East News

Prezydent Bułgarii rezygnuje ze stanowiska

Decyzja Radewa to pokłosie politycznych perturbacji, które mają miejsce w Bułgarii. Już wcześniej prezydent zapowiedział przedterminowe wybory. Było to związane z tym, że kolejna partia odmówiła misji sformowania rządu. 

Teraz to Iliana Jotowa będzie musiała wyznaczyć tymczasowego szefa rządu. Ponadto ustali również datę przedterminowych wyborów. Z kolei Radew zapowiedział, że złoży rezygnację przed bułgarskim Trybunałem Konstytucyjnym we wtorek. 

Prezydent argumentuje to chęcią wzięcia udziału w nadchodzących wyborach parlamentarnych. To pierwsza dymisja z urzędu prezydenta od 1989 roku. Wówczas Bułgaria była częścią demokratycznych zmian w bloku wschodnim.

Radew założy swoją partię?

Choć na razie plany prezydenta na start w wyborach nie są jasne, to spekuluje się, że zamierza on utworzyć własne ugrupowanie. Warto tu wspomnieć, że Radew był sceptyczny wobec dążeń Bułgarii do wejścia do strefy euro

Jego decyzja o podaniu się do dymisji nikogo w Bułgarii nie szokuje. Była spodziewana i nastąpiła w trakcie kryzysu politycznego, który nieuchronnie kieruje kraj do ósmych wyborów parlamentarnych na przestrzeni zaledwie czterech lat

Bułgarski parlament jest mocno rozbity, a żadne z ugrupowań nie jest w stanie uzyskać większości, ani zawiązać odpowiednich koalicji tak, aby utworzyć większość. Poprzednio rządząca koalicja przetrwała niespełna rok i musiała odejść w cieniu korupcji i protestów przeciwko nowemu budżetowi.

Wybory prawdopodobnie odbędą się na przestrzeni najbliższych miesięcy. Rumen Radew wielokrotnie musiał formować rządy tymczasowe. To podnosiło jego prestiż w oczach wyborców, ale i jego ambicje polityczne - twierdzą analitycy. 

Czytaj także:

Źródło: PAP/Reuters/egz

Polecane

Wróć do strony głównej