Nawrocki zabrał głos na forum w Davos. "Czujemy zagrożenie ze strony Rosji"
Karol Nawrocki podkreślił w Davos, że mimo napięć wokół Grenlandii uwaga Polski i Europy pozostaje skupiona na wojnie w Ukrainie. Jak zaznaczył, konflikt ten nadal stanowi najważniejsze wyzwanie dla wschodniej flanki NATO. Wskazał także, że kwestie związane z Grenlandią powinny być rozwiązywane dyplomatycznie.
2026-01-21, 12:15
Karol Nawrocki w Davos: Grenlandia nie przysłania wojny w Ukrainie
Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Karol Nawrocki odniósł się do narastających napięć wokół Grenlandii, podkreślając, że nie zmieniają one priorytetów bezpieczeństwa Polski i Europy. - Napięcia wokół Grenlandii nie oznaczają, że zapomnieliśmy o wojnie Rosji przeciw Ukrainie - zaznaczył w trakcie panelu poświęconego europejskiej obronności. Jak dodał, konflikt w Ukrainie pozostaje kluczowym wyzwaniem dla Polski, wschodniej flanki NATO oraz "całego wolnego świata".
Prezydent wyraził przekonanie, że amerykańskie naciski w sprawie Grenlandii nie osłabią międzynarodowej uwagi poświęconej rosyjskiej agresji. - Wciąż czujemy zagrożenie ze strony Rosji, jesteśmy w środku wojny hybrydowej - ocenił, jednocześnie wyrażając nadzieję, że "powoli zbliżamy się do pokoju w Ukrainie". Nawrocki podkreślił także, że spór dot. Grenlandii powinien zostać rozwiązany na drodze dyplomatycznej.
Bezpieczeństwo Europy i rola NATO
Występując w debacie "Czy Europa jest w stanie się obronić?" prezydent Nawrocki zwracał uwagę na potrzebę jedności po obu stronach Atlantyku. - Jest konieczność solidarności w Europie, ale jest też konieczność budowy dobrych relacji transatlantyckich. One są bardzo ważne - podkreślił. Dodał również, że Europa musi wyciągnąć wnioski z błędów popełnionych przed i po 2022 r.
Prezydent zaznaczył, że Donald Trump kładzie nacisk na wzmocnienie NATO i większą odpowiedzialność europejskich państw za własne bezpieczeństwo. Odnosząc się bezpośrednio do Grenlandii, Nawrocki przypomniał o znaczeniu relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi. - Relacje te opierają się również na naszej historii. Jest to relacja oparta na wartościach - mówił, wskazując na wspólnych bohaterów walk o niepodległość. Jednocześnie zaznaczył, że rozumie stanowisko Danii, ale postrzega Grenlandię jako strategiczny punkt w rywalizacji geopolitycznej między "wolnym światem, demokracją, niezależnością a Rosją".
- Media ujawniają, dlaczego Macron nosił okulary w budynku w Davos
- Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry. Czarzasty: wniosek jest przygotowany
- Tyle kosztuje odparcie jednego ataku Rosji. Zełenski ujawnił cenę
Źródła: Polskie Radio/PAP/tw