Transfer Szymańskiego stał się faktem. W jego nowym klubie kochają Polaków
Sebastian Szymański przeszedł z Fenerbahce Stambuł do Stade Rennes. Polak będzie grał w jednym klubie z Przemysławem Frankowskim. We francuskim klubie z pewnością nie uniknie porównań z zawodnikiem, którego cały czas pamiętają kibicie.
2026-01-23, 07:02
- Prevc rekordzistą świata w lotach. Ale to Kobayashi leciał prawie 300 m
- Terminarz i program mistrzostw świata w lotach. O której skoki w Oberstdorfie?
- Joniak poskromił mamuta w Oberstdorfie. Co za loty Piotra Żyły
Długo czekał na ten transfer. Szymański odchodzi z Turcji
Szymański wyjechał z Polski w 2019 roku, kiedy to przeszedł z Legii Warszawa do Dynama Moskwa. Po ataku Rosji na Ukrainę został wypożyczony do Feyenoordu Rotterdam na sezon 2022/23. Do gry w Rosji Polak już nie wrócił - w lipcu 2023 został piłkarzem Fenerbahce Stambuł. W czwartek w nocy podano, że turecki rozdział kariery dobiegł właśnie końca. I na pewno jest to bardzo dobra informacja.
W tureckim klubie przez 2,5 roku rozegrał 134 mecze, w których strzelił 22 gole i zanotował 30 asyst. Miał dobre momenty, jednak ostatni czas nie był dla niego udany. U trenera Domenico Tedesco był głównie rezerwowym, wypadł też z łask kibiców i wiele mówiono o tym, że szuka nowego klubu.
W kolejnych latach Szymański będzie reprezentował barwy Stade Rennes. Klub zajmuje szóste miejsce w Ligue 1, a w jego składzie jest inny kadrowicz - Przemysław Frankowski. Jak ofensywny pomocnik odnajdzie się we Francji?
Szymański idzie śladem Grosickiego
„Dziś przyszedł czas pożegnać się i zamknąć bardzo szczególny rozdział w mojej karierze. Dziękuję klubowi za szansę gry w nim, noszenie tej koszulki było zaszczytem” - napisał Szymański na swoim Instagramie. Wydaje się, że jeśli chodzi o Francję, pomocnik nie mógł wybrać lepiej. Rennes jest klubem, w którym Polacy cieszą się bardzo dużym szacunkiem.
Przed laty w zimowym okienku transferowym to właśnie tam przeniósł się Kamil Grosicki, który odchodził z tureckiego Sivassporu. Skrzydłowy zrobił wówczas furorę w drużynie i do dziś jest wspominany przez kibiców. Z pewnością Szymański będzie miał do kogo nawiązać w swojej grze, jednak na pewno nie uniknie też porównań z kimś, kto dla wielu fanów ma status legendy.
W reprezentacji narodowej Szymański rozegrał 50 meczów, w których zdobył sześć bramek. Wystąpił w mistrzostwach świata w Katarze (2022) i mistrzostwach Europy w Niemczech (2024). Zadebiutował 9 września 2019, w meczu z Austrią w eliminacjach Euro 2020.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ps