Spadło prawie 160 cm śniegu. Meteorolodzy: najbardziej zaśnieżone miasto
Nawet ponad 60 cm śniegu - taka grubość pokrywy śnieżnej spodziewana jest w poniedziałek w Toronto w Kanadzie. Od początku zimy spadło w tym mieście (łącznie) ok. 160 cm białego puchu. W niedzielę w Toronto na skutek burzy śnieżnej zapanował chaos. Odwołano wiele lotów, część dróg została zasypana. Do tego zamknięto kilkadziesiąt przystanków autobusowych z obawy, że autobusy ugrzęzną w śniegu. Na poniedziałek zapowiedziano kolejne opady. "Zostańcie w domach" - apeluje do mieszkańców policja.
2026-01-26, 08:54
Toronto. "Imponująca pokrywa śnieżna"
W weekend w Toronto intensywnie padał śnieg. Obecnie grubość pokrywy śnieżnej w mieście wynosi 30-50 cm, ale meteorolodzy alarmują, że w poniedziałek może osiągnąć lub nawet przekroczyć 60 cm. - Przed niedzielną burzą śnieżną w Toronto spadło tej zimy 105 cm śniegu. To niemal dwa razy więcej, niż miasto zazwyczaj notuje w okresie między listopadem a styczniem - relacjonował klimatolog David Phillips w rozmowie z CBC Toronto. Dodał, że miasto w niedzielę było "najbardziej zaśnieżonym miejscem w Kanadzie", a ilość białego puchu określił jako "imponującą".
Paraliż komunikacyjny
Jak podaje CBC Toronto, w niedzielę port lotniczy Toronto-Lester B. Pearson z powodu pogody odwołał ponad połowę lotów. Do tego wieczorem w mieście aż 48 przystanków autobusowych było nieczynnych. Istniało bowiem ryzyko "utknięcia autobusów w śniegu" - czytamy. Utrudnienia występują też na liniach kolejowych.
Służby zaapelowały do mieszkańców, że osoby dojeżdżające do pracy transportem publicznym powinny zaplanować podróż ze znacznym wyprzedzeniem i "zarezerwować sobie dodatkowy czas". Stuart Green, rzecznik Toronto Transit Commission, głównej agencji transportu publicznego, przekazał, że "to nie jest zwykła zimowa burza". "Pracujemy najlepiej, jak potrafimy w tych warunkach, dbając o bezpieczeństwo wszystkich. Nasze załogi pracują niezwykle ciężko, aby utrzymać ruch w mieście na zablokowanych i zaśnieżonych drogach oraz na otwartych obszarach metra, ale wszystko trwa znacznie dłużej niż zwykle" - przekazał w oświadczeniu przesłanym CBC Toronto.
Uczelnie odwołują zajęcia
Część uczelni w mieście odwołała poniedziałkowe zajęcia stacjonarne. Jeżeli będzie to możliwe, odbędą się one w formie online. "Wszystkie zajęcia stacjonarne, laboratoria i ćwiczenia zaplanowane na poranek i popołudnie w poniedziałek 26 stycznia zostaną przełożone, odwołane lub, w miarę możliwości, dostosowane do trybu zdalnego" - przekazał York University.
Uderzenie mrozu
W mieście jest nie tylko śnieżnie, ale też mroźnie. Na poniedziałek rano (czasu lokalnego) meteorolodzy prognozują maksymalnie -8 stopni Celsjusza. Jednak ze względu na silny wiatr temperatura odczuwalna wyniesie -22 stopnie, a po południu -15 stopni. Po zmierzchu temperatura minimalna wyniesie -15 stopni, a odczuwalna -25.
"Pługi pracują całą dobę"
Miejscowa policja zaapelowała do mieszkańców o pozostanie w domu i unikanie podróży, jeżeli nie są one koniecznością. "Pługi śnieżne pracują całą dobę, ale wiele dróg może pozostać trudno dostępnych" - podkreślili funkcjonariusze w wydanym komunikacie. Ponadto służby proszą "osoby, które muszą wybrać się na wędrówkę na świeżym powietrzu, o rozważenie skorzystania z komunikacji miejskiej" - wtóruje dziennik "Toronto Star".
- Alert RCB. Lodowa nawałnica w kilku regionach. "Zostań w domu"
- Arktyczna zima uderzyła w USA. Kraj pogrążony w chaosie, są ofiary
- Takiej anomalii jeszcze nie było. Meteorolodzy pokazali nową mapę
Źródła: CBC Toronto/"Toronto Star"/łl