Blackout w Mołdawii. Kiszyniów bez prądu po awarii na Ukrainie

System elektroenergetyczny Mołdawii doznał w sobotę poważnych zakłóceń - powiadomiło ministerstwo energetyki. Powodem są problemy z siecią na Ukrainie. Brak prądu pojawił się m.in. w Kiszyniowie. Burmistrz mołdawskiej stolicy zaapelował do mieszkańców. 

2026-01-31, 14:15

Blackout w Mołdawii. Kiszyniów bez prądu po awarii na Ukrainie
Kryzys energetyczny w Mołdawii. Foto: DANIEL MIHAILESCU/AFP/East News

Blackout w Mołdawii. Ministerstwo energetyki wydało komunikat

Mołdawskie ministerstwo energetyki wydało w sobotę komunikat w sprawie zakłóceń systemów elektroenergetycznych. "Z powodu poważnych problemów w ukraińskiej sieci elektroenergetycznej rano w sobotę 31 stycznia o godzinie 10.42 na linii 400 kV spadło napięcie, powodując wyłączenie uszkodzonego systemu elektroenergetycznego" - przekazano.

Jak podano, operator systemu przesyłowego Moldelectrica pracuje nad naprawą. Dodano, że w niektórych miejscach przywrócono już dostawy prądu. Według lokalnych mediów problemy z dostawami prądu wystąpiły w Kiszyniowie i na przedmieściach stolicy, a także w miastach: Taraclia, Kaguł i Anenii Noi.

Apel burmistrza Kiszyniowa do mieszkańców

Burmistrz Kiszyniowa Ion Ceban po godz. 12 w mediach społecznościowych powiadomił, że w związku z brakiem prądu w mieście, wszystkie służby pracują nieustannie i udzielają wszelkiej niezbędnej pomocy. "Zachęcamy obywateli do zachowania spokoju, zachowania ostrożności i unikania wychodzenia na zewnątrz w tym czasie" - napisał na Facebooku.

We wcześniejszym wpisie informował, że stołeczne szpitale korzystają z generatorów. "Obecnie pracują normalnie" - dodał. Zaapelował także do mieszkańców o ostrożność na drogach i skrzyżowaniach, gdzie nie działa sygnalizacja świetlna.

Awaria w sieciach energetycznych w Ukrainie

Informacje o braku prądu w Mołdawii pojawiły się równocześnie z komunikatami ukraińskich władz o problemach z dostawami energii. W Kijowie z powodu zaniku napięcia wstrzymano ruch metra, a w obwodzie odeskim zerwały się oblodzone linie energetyczne. W samym Odessie prąd był dostarczany jedynie do obiektów infrastruktury krytycznej.

Wicepremier i minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal poinformował, że w sobotę o godzinie 10.42 doszło do zakłócenia technologicznego, w wyniku którego jednocześnie wyłączone zostały linie 400 kV łączące systemy energetyczne Rumunii i Mołdawii oraz linie 750 kV między zachodnią a centralną częścią Ukrainy. Przed południem przekazał, że zasilanie zostanie przywrócone w ciągu najbliższych godzin.

Od miesięcy głównym celem rosyjskich ataków były obiekty energetyczne na Ukrainie. W piątek prezydent USA Donald Trump poinformował, że poprosił Władimira Putina o wstrzymanie bombardowań Kijowa i innych ukraińskich miast na tydzień, ze względu na nadchodzącą falę ekstremalnych mrozów. Rosyjski przywódca miał zgodzić się na tę propozycję.

Czytaj także:

Źródło: Ukraińska Prawda/PAP

Polecane

Wróć do strony głównej