Barcelona pewnie wygrywa z Elche. Lewandowski dostał od Flicka pół godziny
Robert Lewandowski tym razem usiadł na ławce FC Barcelony w spotkaniu z Elche. "Duma Katalonii" pewnie poradziła sobie w wyjazdowym meczu i umocniła się na pozycji lidera rozgrywek La Liga.
2026-01-31, 23:04
- Taki przelew dostaje Kamil Stoch od państwa. Dożywotnia pensja
- Znamy pary barażowe Ligi Mistrzów. Kto z kim zagra w 1/16 finału?
- Szokujące słowa Świątek o zoo. Dyrektor Australian Open musiał reagować
Pół godziny Lewandowskiego. Tym razem bez gola
Skład Barcelony na spotkanie z Elche potwierdził to, o czym w niedawnych wywiadach mówił Hansi Flick. Niemiecki menedżer wyraźnie czekał na powrót do pełni zdrowia Ferrana Torresa i zdecydował się postawić na Hiszpana od pierwszej minuty. Ten wybór, choć oznaczał posadzenie Roberta Lewandowskiego na ławce rezerwowych, okazał się słuszny.
Barcelona prowadziła po tym, jak na początku meczu gola zdobył Yamal. Gospodarze zdołali wyrównać, lecz drugiego gola dla "Dumy Katalonii" strzelił właśnie rywal do miejsca w składzie polskiego napastnika. Lewandowski pojawił się na murawie w 62. minucie spotkania. Trzeciego gola dołożył jednak nie Polak, a Marcus Rashford.
Barcelona na czele La Liga
Piłkarze Hansiego Flicka wypełnili swoje zadanie. Po 22 meczach mają na swoim koncie 55 punktów i są liderem tabeli La Liga. Lewandowski w obecnym sezonie najczęściej pełni rolę rezerwowego. W ostatnich trzech spotkaniach zastępował jednak w wyjściowym składzie Torresa i zdołał zdobyć dwa gole.
W sobotnim spotkaniu miał szansę niedługo po wejściu na murawę, ale jego uderzenie zostało zablokowane. Na plus trzeba też zaliczyć świetne podanie, po którym okazję miał Yamal. Hiszpan nie zdołał jednak pokonać bramkarza.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps