Trzy dni spał w zimnym tirze. Policja uratowała 57-latka
W nocy z 2 na 3 lutego policja otrzymała nietypowe zgłoszenie. Na jednej ze stacji paliw w gminie Pszczółki (województwo pomorskie) przebywał 57-letni mężczyzna. Okazało się, że od trzech dni spał w nieogrzewanej ciężarówce na parkingu. "Był wyraźnie wyziębiony, drżał i niewyraźnie mówił" - relacjonowali policjanci.
2026-02-04, 13:20
Pszczółki. Spał w nieogrzewanej ciężarówce na stacji benzynowej
Sytuacja, która mogła zakończyć się tragedią, została opisana przez policję we wtorek. "Mundurowi z Posterunku Policji w Pszczółkach w powiecie gdańskim podczas służby otrzymali informację od pracowników jednej ze stacji paliw, że od trzech dni na terenie parkingu przebywa kierowca auta ciężarowego. Mężczyzna przychodził do sklepu na stację i wracał do kabiny pojazdu" - czytamy w oficjalnym komunikacie policji.
Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, wewnątrz pojazdu panował mróz, a na elementach wewnątrz ciężarówki widoczny był lód oraz szron. Tir miał otwartą pokrywę silnika. Policjanci zastali jego kierowcę leżącego pod kocem.
Na miejsce wezwano karetkę
"Mieszkaniec województwa wielkopolskiego powiedział policjantom, że auto uległo awarii i w związku z tym silnik nie działa, czyli tym samym kabinie nie było ogrzewania. Mężczyzna był wyraźnie wyziębiony, drżał i niewyraźnie mówił. Widząc tą sytuację, policjanci natychmiast wezwali na miejsce karetkę pogotowia i czym prędzej poszli z 57-latkiem na teren sklepu przy stacji paliw, gdzie zapewniono mu komfort termiczny" - przekazali.
- Dwie arktyczne fale uderzą w Polskę. Meteorolodzy: mróz do -20°C
- Lodowa nawałnica. Polsce grozi paraliż. Meteorolodzy pokazali animację opadów
Decyzją ratowników, którzy przybyli na miejsce zgłoszenia, mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Tam otrzymał dalszą pomoc. "Z dużą pewnością można stwierdzić, że zdecydowana i skuteczna pomoc policjantów uratowała życie 57-latka" - zauważono w komunikacie.
Ważny apel policji
W związku z utrzymującymi się ujemnymi temperaturami policja ponownie apeluje o empatię i reagowanie na potrzeby osób, których życie może być zagrożone. Jeśli zauważymy kogoś, kto może potrzebować pomocy, nie warto pozostawać obojętnym - należy działać od razu.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer alarmowy 112. Zgłoszenie można także przekazać przez Krajową Mapę Zagrożeń, zaznaczając miejsce zdarzenia i wybierając odpowiednią kategorię. Wśród dostępnych opcji znajduje się m.in. kategoria dotycząca "osób bezdomnych wymagających pomocy".
Źródło: Policja.pl/hjzrmb