Nie tylko Zakopane. Tu przed wojną Polacy jeździli na narty
Zakopane było niekwestionowaną zimową stolicą Polski także przed II wojną światową. Nie było jednak jedynym miejscem, do którego udawali się wówczas miłośnicy zimowych szaleństw. Niektóre z tych miejscowości zostały dziś kompletnie zapomniane.
2026-02-05, 12:30
Zakopane
Zestawienia przedwojennych zimowych kurortów nie sposób zacząć inaczej. Zakopane popularność zaczęło zyskiwać w drugiej połowie XIX wieku. Kurort stał się ulubionym miejscem bohemy artystycznej, wznoszono tu pensjonaty i eleganckie restauracje. Gdy 1899 roku otwarto połączenie kolejowe między Krakowem a Zakopanym, turyści zaczęli poznawać uroki popularnej miejscowości również zimą.
W okresie międzywojennym Zakopane miało już ugruntowaną pozycję zimowej stolicy Polski. W 1936 roku otwarto kolej linową na Kasprowy Wierch, a dwa lata później na Gubałówkę. Od 1925 roku amatorzy skoków narciarskich korzystali z Wielkiej Krokwi. Warto dodać, że nie była to pierwsza skocznia narciarska w Polsce.
Narciarze ustawiający narty na śniegu przed restauracją Stefana Karpowicza. Zakopane, 1932 r. Fot. NAC
Mężczyźni przed tablicą informacyjną z komunikatami o pogodzie i barometrem. Zakopane, 1935 r. Fot. NAC
Trening narciarek. Zakopane, 1938 r. Fot. NAC
Rzeźby lodowe pod hotelem Bristol. Zakopane, 1938 r. Fot. NACKrynica
Konkurencją dla Zakopanego w okresie międzywojennym stała się Krynica (dziś Krynica-Zdrój), znana z dobroczynnych właściwości miejscowych wód od początku XX wieku. W latach 30. kurort zyskał dużą popularność dzięki znanemu śpiewakowi Janowi Kiepurze, który zainwestował wiele czasu i pieniędzy w rozwój miejscowości.
Perłą kurortu była "Patria" - jeden z najbardziej luksusowych hoteli w ówczesnej Polsce. Tutaj swoją podróż poślubną w 1937 roku spędziła holenderska księżna Julianna z mężem.
Narciarze przy leśniczówce. Krynica, zdj. przedwojenne. Fot. NAC
Krynica, 1937 r. Fot. NAC
Hotel "Patria" zimą. Krynica, 1935 r. Fot. NAC Worochta i Jaremcza
Ludzie mniej zamożni lub zmęczeni obleganymi przez tłumy turystów Zakopanem i Krynicą na zimowy wypoczynek wybierali się na Huculszczyznę. Kraina ta położona na obszarze Karpat Wschodnich obecnie znajduje się na terenie zachodniej Ukrainy. W okresie międzywojennym ziemie te należały do II RP.
Najpopularniejszymi całorocznymi ośrodkami wypoczynkowymi w tym regionie były Worochta i Jaremcza, położone przy linii kolejowej, łączącej je ze Lwowem i resztą Polski. Dzięki dobremu połączeniu kurorty chętnie odwiedzali więc mieszkańcy Warszawy i Łodzi. Turyści cenili sobie nie tylko niewysokie ceny i huculską kulturę, lecz także warunki naturalne umożliwiające uprawianie sportów zimowych. To w Worochcie powstała pierwsza na ziemiach polskich skocznia narciarska. Obiekt wniesiono w 1922 roku, a więc trzy lata przed Wielką Krokwią.
Grupa narciarzy na stoku w Worochcie. 1936 r. Fot. NAC
Uczestnicy biegu narciarskiego na 12 kilometrów. Worochta, 1936 r. Fot. NAC
Konkurs skoków narciarskich. Worochta, 1935 r. Fot. NAC
Cztery dziewczynki przy drewnianej chatce. Worochta, 1938 r. Fot. NAC
Most drogowy i wiadukt kolejowy nad Prutem w Jaremczu, 1927-1939 r. Fot. NACTruskawiec
Dużą popularnością w przedwojennej Polsce, również zimą, cieszył się Truskawiec. Miejscowość ta leży dziś na terenie Ukrainy, ok. 100 km na wschód od Ustrzyk Dolnych. Przed wojną Truskawiec był miejscem bardzo modnym. W kurorcie wypoczywały elity polityczne i kulturalne kraju. Zimą, podobnie jak w innym kurortach, organizowano tu zawody sportowe.
Kurs narciarski w Truskawcu, 1910-1939 r. Fot. NAC
Zawody narciarskie o mistrzostwo Truskawca w Truskawcu, 1931 r. Fot. NAC
Truskawiec zimą. 1925-1939 r. Fot. NACWisła
Swój rozkwit jako ośrodka wczasowego w czasach II RP przeżywała także Wisła, miejscowość położona w Beskidzie Śląskim. Przed wojną wzniesiono tu rezydencję, tzw. "Zameczek" dla Ignacego Mościckiego. Prezydent RP po raz pierwszy posiadłość odwiedził w 1931 roku, na przełomie stycznia i lutego. Obecnie Zamek w Wiśle nadal pełni funkcję jednej z oficjalnych rezydencji głowy państwa.
Pensjonat "Nowina", zaprzęg konny z saniami i turyści. Wisła, 1937 r. Fot. NAC
Grupa narciarzy. Wisła, 1937 r. Fot. NAC
Rajd kolejowy narciarski Worochta-Wisła. Udekorowana lokomotywa. 1934 r. Fot. NACZimą kurort ten łączyła z innymi wypoczynkowymi miejscowościami specjalna linia kolejowa dla narciarzy. Pociągi rajdowe, jak brzmiała ich oficjalna nazwa, lub "Narty-Dancing-Brydż", jak nazywano je powszechnie, kursowały między Wisłą a odległą Huculszczyzną. W ciągu dnia pasażerowie korzystali ze stoków narciarskich, nocą, gdy pociąg przemieszczał się między kurortami, kwitło życie towarzyskie i kulturalne.
Źródła: Polskie Radio/th
M. Łozińska, J. Łoziński, Narty-Dancing-Brydż. W kurortach Drugiej Rzeczypospolitej, 2010.