Wir polarny rozerwany. Meteorolodzy: podmuch mrozu, jakiego jeszcze nie było
Do wschodniej części USA zmierza największa tej zimy fala mrozów. Arktyczny podmuch zostanie spotęgowany przez silny wiatr i intensywne opady śniegu. Meteorolodzy prognozują zamiecie i zawieje śnieżne. Za kolejny atak zimy odpowiedzialne jest osłabienie wiru polarnego. Wygląda na to, że w lutym należy spodziewać się kolejnych epizodów zimy, również w Europie.
2026-02-06, 08:48
Wir polarny zaburzony. Arktyczna fala nadciąga do USA
Alex Sosnowski, meteorolog z serwisu pogodowego AccuWeather, zapowiedział, że ponad 100 milionów ludzi w północno-wschodniej części USA czeka wyjątkowo mroźny weekend. - Arktyczne powietrze napływa na południe ze wschodniej Kanady - powiedział. Na wskazanych obszarach mogą wystąpić dziesiątki rekordowo niskich temperatur.
- Nadchodzi najchłodniejsze powietrze tej zimy - wtórował Ben Noll, ekspert z "Washington Post". Przed "silnym atakiem arktycznym", który przyniesie spadek temperatury, w tym "niebezpiecznie niskie temperatury odczuwalne" ostrzegła również amerykańska rządowa agencja meteorologiczna, czyli National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA).
Zimno spotęguje porywisty wiatr. Pojawią się zamiecie śnieżne
Temperatury to jednak nie wszystko. Mieszkańcy terenów, nad które nadciąga polarny podmuch, mogą spodziewać się również silnego wiatru, osiągającego prędkość ponad 80 km/h. Podmuchy będą potęgowały odczucie zimna, do tego mogą skutkować uszkodzeniem linii energetycznych i przerwami w dostawach prądu. Sytuacja będzie najpoważniejsza w rejonie środkowych i południowych Appalachów, w stanach środkowoatlantyckich oraz na północno-wschodnich krańcach USA.
Zima uderzy w weekend na wschodzie USA (źródło: wxcharts.com) Wystąpią też okresy krótkich, za to bardzo intensywnych opadów śniegu. W połączeniu z silnym wiatrem przyniosą zamiecie i zawieje. Dziennik "USA Today" napisał o spodziewanych "nawałnicach śnieżnych". "Chłodne wiatry będą stwarzały zagrożenie życia. W takich warunkach może dojść do hipotermii lub odmrożeń" - podała amerykańska gazeta.
Wir polarny zaburzony
Za kolejną falę arktycznej pogody, która w weekend pojawi się w części Stanów Zjednoczonych, odpowiedzialne jest osłabienie wiru polarnego. Mowa o strefie zimnego, ciężkiego powietrza nad biegunem północnym, utrzymywanej w ryzach przez pas silnych wiatrów (jet stream). Gdy wir polarny jest silny, polarne powietrze znajduje się na północy. Gdy wir ulegnie zakłóceniu (na przykład za sprawą zjawiska zwanego ociepleniem stratosferycznym), a pas wiatrów rozluźni się, masy zimnego powietrza zostają uwolnione i przemieszczają się do średnich szerokości geograficznych, w tym do Ameryki czy Europy.
Z lewej - silny wir polarny. Z prawej - przerwany wir (źródło: NOAA) Wir polarny można porównać do ściany wirującego zimnego powietrza, wznoszącej się przez troposferę aż do stratosfery (na wysokość ok. 50 km). Stąd meteorolodzy rozróżniają dwie warstwy wiru polarnego - troposferyczną i stratosferyczną. To właśnie w tej pierwszej, najniższej warstwie atmosfery (na wysokości ok. 20 km) doszło obecnie do zakłóceń.
"Płat wiru polarnego w niższych warstwach atmosfery (znany jako »troposferyczny wir polarny«) będzie odpowiedzialny za intensywne zimno w najbliższy weekend" - opisał sytuację meteorolog Ryan Manue, cytowany przez USA Today.
Przekrój wiru polarnego (źródło: severe-weather.eu) Przed nami kolejne arktyczne podmuchy?
Amerykańscy meteorolodzy oceniają, że zimno zacznie ustępować w USA w połowie przyszłego tygodnia. Należy jednak się spodziewać kolejnych nawrotów zimy. Jak ostatnio informowaliśmy, w najbliższych dniach prawdopodobnie wystąpi ocieplenie stratosferyczne, które znów, po raz kolejny tej zimy, może osłabić wir polarny. Ocieplenie może się utrzymać nawet przez okres około dwóch tygodni, przerywając wir i powodując "ucieczkę" zimnego powietrza na południe - do średnich szerokości geograficznych. Dlatego należy wstrzymać się z wypatrywaniem wczesnej wiosny, także w Europie.
- Wielka śnieżyca nadciąga do Polski. Meteorolodzy pokazali dokładną trasę opadów
- Lato może nas zaskoczyć bardziej niż zima. Meteorolodzy biją na alarm
Źródło: "USA Today"/łl