Mieszko R. nie stanie przed sądem. Ujawniono opinię biegłych

Mieszko R., który zamordował siekierą portierkę Uniwersytetu Warszawskiego, nie stanie przed sądem. Uznano, że w chwili ataku działał w stanie silnej psychozy. Specjaliści zalecają jego izolację w warunkach szpitalnych.

2026-02-09, 11:03

Mieszko R. nie stanie przed sądem. Ujawniono opinię biegłych
Sprawca morderstwa na terenie Uniwersytetu Warszawskiego nie stanie przed sądem . Foto: Dawid Wolski/East News

Sprawca morderstwa na UW uznany za niepoczytalnego

22-letni Mieszko R., który w 2025 r. zamordował siekierą portierkę Uniwersytetu Warszawskiego i znieważył jej zwłoki, nie odpowie przed sądem. Jak ustalił dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz, biegli psychiatrzy po wielomiesięcznych badaniach uznali mężczyznę za niepoczytalnego. W chwili ataku działał w stanie silnej psychozy, będącej nieuleczalnym zaburzeniem psychicznym.

Specjaliści zalecają, aby Mieszko R. pozostawał izolowany w warunkach szpitalnych, gdyż przebywanie na wolności stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa. Wskazują również na możliwość skierowania go w do Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Obserwacja psychiatryczna 22-latka odbyła się w szpitalu w Jarosławiu na Podkarpaciu, następnie wrócił on do aresztu w Radomiu.

Jaki jest kontekst wydarzeń?

Do morderstwa doszło w maju 2025 r., gdy Mieszko R., student Wydziału Prawa UW, zaatakował 53-letnią portierkę, gdy ta zamykała drzwi do Audytorium Maximum. Kobieta zginęła na miejscu. Na pomoc ruszył 39-letni pracownik Straży UW, który także został ranny. Mężczyzna przeżył i trafił do szpitala w ciężkim stanie.

22-latek został zatrzymany i usłyszał trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok. Za pierwsze dwa zarzuty groziło od 15 lat więzienia do dożywocia, natomiast trzeci przewidywał karę grzywny, ograniczenia wolności lub maksymalnie 2 lata pozbawienia wolności.

Czytaj także:

Źródła: RMF FM/PolskieRadio24.pl/tw

Polecane

Wróć do strony głównej