Wir polarny znów się zamyka. Meteorolodzy: skutki mogą być katastrofalne

Silne mrozy z początku lutego mogą być ostatnim akordem srogiej zimy. Wir polarny, który w poprzednich tygodniach odpowiadał za śnieżyce i arktyczne zimno w USA i Europie znów jest stabilny. Amerykańscy meteorolodzy ostrzegają: gdy nastąpi nagłe ocieplenie z ulewnymi opadami deszczu, skutki mogą być katastrofalne. W 1996 roku taka pogoda doprowadziła do powstania dużych zatorów lodowych i powodzi rzecznych w Stanach.

2026-02-09, 17:42

Wir polarny znów się zamyka. Meteorolodzy: skutki mogą być katastrofalne
Wir polarny w kolejnych dniach powinien się wzmocnić - przewidują meteorolodzy. Foto: severe-weather.eu

Wir polarny znów stabilny. Czy to koniec arktycznych mrozów?

Wygląda na to, że mieszkańcy Stanów Zjednoczonych mogą odetchnąć z ulgą. Zwłaszcza ci z regionów na północy kraju. To tam w styczniu najmocniej uderzyła zima, której towarzyszyły burze śnieżne i arktyczne mrozy (lokalnie temperatura odczuwalna sięgała -40/-50 stopni Celsjusza). Portal meteorologiczny AccuWeather prognozuje ocieplenie nad przeważającym obszarem USA.

Jonathan Erdman, meteorolog z serwisu Weather.com, wyjaśnia, że "temperatura wzrośnie powyżej zera w dużej części korytarza autostrady międzystanowej I-95" (na północnym wschodzie USA - red.). - Choć ogólnie rzecz biorąc ocieplenie na północnym wschodzie będzie stosunkowo umiarkowane w porównaniu z południem i stanami centralnymi - nadmienia ekspert.

Dodatnia anomalia temperatury prognozowana dla USA na czwartek (źródło: wxcharts.com) Dodatnia anomalia temperatury prognozowana dla USA na czwartek (źródło: ECMWF; grafika: wxcharts.com)

USA łapie oddech po mrozach. Meteorolodzy: nadchodzi wyraźne ocieplenie

- W miarę jak wir polarny będzie się wzmacniał, prąd strumieniowy (tzw. jet stream) stanie się silny w ogólnym układzie rozciągającym się z zachodu na wschód nad Stanami Zjednoczonymi i południową Kanadą - mówi Brett Anderson, meteorolog z serwisu AccuWeather. - Prąd strumieniowy będzie napływać znad Pacyfiku przez USA, a powietrze będzie cieplejsze niż w ostatnich tygodniach, szczególnie w stanach centralnych i wschodnich - dodaje Anderson.

Ocieplenie spodziewane jest także w Europie, w tym w Polsce. Mimo że najbliższej nocy mróz wciąż będzie uciążliwy - zwłaszcza na północnym wschodzie, gdzie termometry wskażą -17 stopni mrozu, a na Suwalszczyźnie około -20 stopni, to w kolejnych dniach aura będzie się poprawiać.

Dodatnia anomalia temperatur (źródło: wxcharts.com) Dodatnia anomalia temperatur (źródło: ECMWF; grafika: wxcharts.com)

Polska "na plusie" już za chwilę. Nawet 12 stopni w ciągu dnia

W czwartek w ciągu dnia na południu Polski termometry wskażą dwucyfrowe wartości (10/12 stopni Celsjusza "na plusie") - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Podobnej pogody należy spodziewać się również w piątek.

Za ocieplenie - zarówno w Ameryce, jak i w Europie - odpowiedzialna jest polepszająca się kondycja wiru polarnego. Jest to dobra wiadomość dla osób, które wypatrują wczesnej wiosny (choć nie można jeszcze wykluczyć powrotu srogiej zimy). Silny wir utrzymuje w ryzach ciężkie, zimne powietrze nad strefą polarną.

Ilustracja przedstawiająca stabilny wir polarny (źródło: NOAA) Ilustracja przedstawiająca stabilny wir polarny (źródło: NOAA)

Jeżeli wir jest osłabiony bądź zostanie przerwany, arktyczne powietrze "ucieka" na południe, w rejon średnich szerokości geograficznych, czyli do Europy, Ameryki Północnej czy Azji. Do takiej sytuacji kilkukrotnie dochodziło w ostatnich dwóch miesiącach, co skutkowało epizodami ostrej zimy m.in. w Polsce czy USA. Był to jeden z głównych czynników wystąpienia silnych mrozów.

Mapa ilustrująca osłabiony wir polarny nad Ameryką Północną (źródło: NOAA) Mapa ilustrująca osłabiony wir polarny nad Ameryką Północną (źródło: NOAA)

Meteorolodzy ostrzegają: odwilż tak, ale nie gwałtowna

Amerykańscy meteorolodzy zwracają uwagę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby nie gwałtowne, lecz stopniowe ocieplenie. - Biorąc pod uwagę ilość lodu w strumieniach i rzekach na północnym wschodzie USA, ostatnią rzeczą, jakiej ktokolwiek by chciał, byłoby nagłe ocieplenie z ulewnymi opadami deszczu - zaznacza Alex Sosnowski, meteorolog z AccuWeather, cytowany przez "USA Today".

- Takie warunki w styczniu 1996 roku doprowadziły w USA do powstania dużych zatorów lodowych i powodzi rzecznych. Pokrywa śnieżna stopniała w ciągu kilku godzin - kontynuuje ekspert. - Nadchodząca odwilż wydaje się być bardziej stopniowa i mniej intensywna niż w 1996 roku, przynajmniej na razie - wskazuje Sosnowski.

Czytaj także:

Źródła: AccuWeather/"USA Today"/IMGW/PolskieRadio24.pl/łl

Polecane

Wróć do strony głównej