BMW wycofuje 575 tys. aut. Grozi im pożar podczas jazdy
Koncern BMW podjął decyzję o wycofaniu kilkuset tysięcy samochodów na całym świecie. Przyczyną są wadliwe rozruszniki silnika, które mogą spowodować pożar.
2026-02-11, 19:33
BMW zgłasza problem z silnikami. Chodzi o 17 modeli
Rzecznik niemieckiego potentata samochodowego przekazał w środę francuskiej agencji AFP, że firma zamierza wycofać "sześciocyfrową liczbę" pojazdów. Podkreślił przy tym, że BMW skontaktuje się z właścicielami feralnych modeli z prośbą o wymianę potencjalnie awaryjnych rozruszników silnika. Z kolei niemiecki magazyn motoryzacyjny ("KFZ-Betrieb"), który jako pierwszy poinformował o sprawie, doniósł o wycofaniu w skali globalnej 575 tys. samochodów tej marki (z czego ponad 28,5 tys. jeździ po drogach w Niemczech).
BMW wyjaśniło, że do usterki może dojść w miarę zużywania się rozrusznika. Podano, że wraz z upływem czasu (i towarzyszącą mu eksploatacją) właściciele samochodów wyposażonych w wadliwy rozrusznik mogą mieć trudności z uruchomieniem pojazdu. W oświadczeniu dodano, że nie można też wykluczyć "zwarcia w elektromagnesie rozrusznika" (na skutek ścierania się metalu). W konsekwencji może dojść do jego "miejscowego przegrzania", co w najgorszym wypadku "może doprowadzić do pożaru pojazdu podczas jazdy". Producent obawia się czarnego scenariusza, dlatego zapowiedział przeprowadzenie szeroko zakrojonej akcji serwisowej.
Samochody dotknięte awaryjnym rozrusznikiem "wyprodukowano między lipcem 2020 a lipcem 2022 roku" - podał portal magazynu "KFZ-Betrieb". Wyjaśnił przy tym, że okresu produkcji pojazdów nie można dokładnie wskazać, jako że "odległości transportowe między zakładem produkującym rozruszniki a zakładami produkcyjnymi pojazdów są różne", stąd też "pojazdy są identyfikowane na podstawie numeru VIN".
Stary problem, nowa akcja serwisowa
Okazuje się, że potencjalnie wadliwe silniki ma aż 17 modeli samochodów. Co więcej, BMW zaleciło, by kierowcy po uruchomieniu pojazdu, zwłaszcza zdalnym, "nie pozostawiali do z pracującym silnikiem bez nadzoru".
"KFZ-Betrieb" przypomniał, że nie są to pierwsze tego rodzaju kłopoty koncernu. I że jesienią "monachijski producent wycofał już około 1,15 miliona pojazdów z powodu problemów z tym samym podzespołem". Teraz uznano, że konieczna jest kolejna akcja serwisowa. - Rozrusznik musi zostać wymieniony we wszystkich potencjalnie zagrożonych pojazdach - podkreślił rzecznik BWM, dodając, że w niektórych autach konieczna będzie też wymiana akumulatora, jako że "jest on kompatybilny z rozrusznikiem".
Źródło: Polskie Radio/łl