Gwiazda zgasła na 200 dni. Naukowcy ujawnili, kiedy zrobi to ponownie
Kosmiczne pierścienie, takie jak u Saturna, tylko znacznie większe i otaczające brązowego karła. Albo też gazowy olbrzym o masie trzech Jowiszów. Oto możliwe przyczyny jednego z najdłużej obserwowanych zaćmień gwiazdy - twierdzą indyjscy naukowcy. Teorię, jaką podzielili się na łamach biuletynu brytyjskiego "Royal Astronomical Society", kolejne pokolenie badaczy będzie mogło potwierdzić za około 42 lata.
2026-02-14, 20:52
Gwiazda zaczęła nagle przygasać. Zaćmienie trwało ponad pół roku
Gwiazda ASASSN-24fw od lat była obiektem zainteresowania astronomów z całego świata. Oddalona od Ziemi o 3200 lat świetlnych, położona w gwiazdozbiorze Jednorożca, uznawana była za stabilne i mniej więcej dwa razy jaśniejsze od Słońca ciało niebieskie. Pod koniec 2024 roku gwiazda zaczęła jednak stopniowo, choć wyraźnie, przygasać. Finalnie straciła około 97 proc. blasku.
Przygasanie gwiazd nie jest niczym niezwykłym, bo często zdarza się, że między obserwatorami na Ziemi a obiektem niebieskim stanie jakaś planetoida albo planeta okrążająca obserwowaną gwiazdę. Zwykle jednak takie "zaćmienie" nie trwa długo - ten czas liczony jest w tygodniach. ASASSN-24fw przygasła jednak na aż 200 dni.
Tajemnica w gwiazdozbiorze Jednorożca. Winny brązowy karzeł?
Wyjątkowo długi czas przygaszenia zainteresował naukowców. Na podstawie opracowanych modeli badacze z Centrum Astronomii i Astrofizyki w Indiach doszli do wniosku, że cokolwiek stało za zaćmieniem, musiało być ogromne, choć pochodziło z systemu gwiazdy.
Wizja zjawiska przyciemnienia gwiazd (opr. Shah i wsp. / CC BY 4.0) W myśl teorii opracowanych przez badaczy z Centrum Astronomii i Astrofizyki (IUCAA) w Indiach, mógł to być brązowy karzeł (ciało niebieskie zbyt duże na planetę i zbyt małe na gwiazdę) z pierścieniami niczym u Saturna, krążący wokół tej gwiazdy. Tyle tylko, że te eliptyczne pierścienie musiałyby rozciągać się na dystansie rzędu 0,17 jednostki astronomicznej, co odpowiada mniej więcej połowie odległości Merkurego od Słońca.
Gazowy olbrzym zdolny przyćmić gwiazdę?
Drugim wyjaśnieniem, jakie biorą pod uwagę astronomowie, jest to, że ASASSN-24fw ma w swoim układzie super-Jowisza, czyli olbrzymią gazową planetę o zróżnicowanej gęstości, także posiadającą pierścienie. Jej powolne przejście nad gwiazdą wyjaśniałoby stopniowe przygasanie i potem odzyskanie blasku.
"Analiza badań fotometrycznych i spektroskopowych tego zdarzenia sugeruje, że obiekt towarzyszący ma masę ponad trzykrotnie większą od masy Jowisza" - odnotowuje biuletyn "Royal Astronomical Society".
Wizja gwiazdy ASASSN-24fw po przyciemnieniu (opr. Shah i wsp. / CC BY 4.0) Zagadkowe zaćmienie w gwiazdozbiorze Jednorożca
Astronomowie chcą teraz szczegółowo opisać ASASSN-24fw i ocenić jej temperaturę, status ewolucyjny, skład chemiczny i wiek. Liczą, że w ten sposób lepiej zrozumieją lub potwierdzą teorie dotyczące tworzenia się układów gwiezdnych.
"Naukowcy spodziewają się, że gwiazda ta znów przygaśnie za około 42-43 lata. Wówczas będzie można przeprowadzić dalsze analizy, które pozwolą dowiedzieć się więcej o tym fascynującym systemie" - odnotowuje brytyjskie czasopismo naukowe.
- Jowisz jak "burzowy kocioł". Naukowcy odkryli, co jest w środku
- Polska zima na zdjęciach z kosmosu. Widać niebywałą różnicę
Źródła: Royal Astronomical Society/PolskieRadio24.pl/mbl