Sekstaśma wstrząsa kampanią na Węgrzech. "Żyją filmem, którego nie ma"

W trakcie trwania kampanii wyborczej na Węgrzech, lider węgierskiej opozycji, Peter Magyar, mierzy się z zapowiedzią opublikowania sekstaśmy z jego udziałem. - On oczywiście zapowiedział, że złoży zawiadomienie do organów ścigania oskarżając i dosyć mocno oraz jednoznacznie sugerując, że chodzi o partię i koalicję rządzącą i że to oni są odpowiedzialni za tego rodzaju nielegalne nagranie - tłumaczył w Polskim Radiu 24 dr Robert Rajczyk.

2026-02-14, 21:25

Sekstaśma wstrząsa kampanią na Węgrzech. "Żyją filmem, którego nie ma"
Peter Magyar oraz Viktor Orban. Foto: ATTILA KISBENEDEK,NICOLAS TUCAT/AFP/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Peter Magyar musi tłumaczyć się z sekstaśmy z jego udziałem, która zgodnie z zapowiedzią, ma zostać opublikowana na stronie internetowej
  • Polityk twierdzi, że za groźby umieszczenia materiału w sieci, są odpowiedzialni obecnie rządzący
  • Jak podkreślił ekspert, zapowiedź publikacji filmu może być próbą przykrycia dużego poziomu zanieczyszczeń w fabryce koreańskiej firmy produkującej akumulatory

Polityczna wojna w Budapeszcie. Skandal seksualny w centrum kampanii

Węgierska kampania wyborcza przyspiesza. Po raz pierwszy od wielu lat Viktor Orban i jego Fidesz mogą stracić dominującą pozycję, co sugerują rosnące w sondażach wyniki opozycyjnej partii Tisza, kierowanej przez Petera Magyara. Lider partii zmaga się obecnie z groźbą ujawnienia nagrania o charakterze seksualnym z jego udziałem i zapowiedział, że zgłosi sprawę organom ścigania jako podejrzenie popełnienia przestępstwa.


W sieci uruchomiono stronę z czarno-białym zdjęciem pustego łóżka i zapowiedzią "wkrótce". Magyar stwierdził, że to obecne władze planują umieszczenie filmu. Polityczny rywal Orbana w opublikowanym wpisie w mediach społecznościowych napisał, że "nawet w Europie niespotykane jest, aby partia rządząca podejmowała próby zdyskredytowania, szantażowania i unieszkodliwienia swojego głównego przeciwnika politycznego, potajemnie nagrywając jego akty seksualne przy użyciu nielegalnych metod i grożąc upublicznieniem nagrań". 

"Domniemany bohater domniemanego nagrania"

- Nikt tej sekstaśmy jeszcze nie widział i tak na dobrą sprawę nie wiadomo, czy to ma być sekstaśma. Od kilku dni pod pewnym adresem strony internetowej jest niepościelone łóżko i zapowiedź publikacji czegoś i do tej pory tam nic oprócz tego zdjęcia się nie ukazało. Oczywiście samo zdjęcie stało się przedmiotem różnych memów, a internauci próbują przy pomocy serwisów do rezerwacji miejsc noclegowych ustalić miejsce, w którym to się dzieje. Lider opozycji stara się wytłumaczyć z filmu, którego nie ma i to jest dosyć ciekawe - wyjaśniał gość Polskiego Radia. 

Magyar podkreśla w swoich wystąpieniach, że jest dorosłym mężczyzną i ma prawo utrzymywać kontakty seksualne, z kim chce. - Te wyjaśnienia bywają momentami niespójne, ponieważ mówi na przykład o tym, że to jest jego była partnerka, tyle że do tej sytuacji (…) miało dojść dwa miesiące po rozstaniu i to jest dosyć mocno kontrowersyjne. Sprawa nabiera tempa i wszyscy oczekują z niecierpliwością na to, co oraz kiedy się tam pokaże - powiedział dr Rajczyk.

Motywacja Orbana

Ekspert został zapytany, czy posunięcia Orbana są spowodowane jego kłopotami z przyciągnięciem wyborców, ponieważ jego argumenty dotyczące wojny w Ukrainie oraz imigrantów się wytarły.

- Trudno powiedzieć, bo na przykład od 1 lutego o 11 procent wzrosła płaca minimalna, o 15 procent wzrosły płace w sektorze kultury, wzrosły także ulgi prorodzinne. Wprowadzono nową ulgę dla matek z dwójką dzieci poniżej 40 roku życia, wypłacono transzę 14 emerytury, a za styczeń zawieszono podwyższone opłaty za ogrzewanie, które wynikały ze złych warunków atmosferycznych. Transfery socjalne i ulgi podatkowe zostały uruchomione, ale odpowiedź na pytanie, jak to wszystko się potoczy, poznamy w niedzielę wyborczą 12 kwietnia - odpowiedział.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ernest Zozuń
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej