Bitwa na pomarańcze i wielu rannych. Tak Włosi pożegnali zimę

Podczas corocznej bitwy na pomarańcze w Ivrei 141 osób zostało rannych, a 20 z nich trafiło do szpitala. Włosi co roku żegnają w ten sposób zimę i kończą karnawał. W pierwszej bitwie, która odbyła się w niedzielę liczba poszkodowanych, była niewiele mniejsza. 

2026-02-17, 07:55

Bitwa na pomarańcze i wielu rannych. Tak Włosi pożegnali zimę
Włosi zakończyli karnawał bitwą na pomarańcze. Foto: PRZEMYSLAW WIERZCHOWSKI/REPORTER

20 osób w szpitalu po bitwie na pomarańcze

Ivrea to miejscowość leżąca na północy Włoch. Co roku odbywają się tam bitwy na pomarańcze, którymi Włosi kończą zimę. Lokalne służby medyczne przekazały, że w drugiej z tradycyjnych bitew obrażenia odniosło 141 osób, z czego 20 musiało pojechać do spitala.

Żadna z tych osób nie jest w poważnym stanie, ale doznały różnych kontuzji - przede wszystkim oczu. Mimo tego zdecydowanej większości poszkodowanych udzielono pomocy na miejscu. Takie statystyki nikogo w Ivrei nie szokują. 

To włoska tradycja

W niedzielę podczas pierwszej bitwy obrażenia odniosło 138 osób, spośród których 17 trafiło do szpitala. Co roku bilans jest bardzo podobny, ale to nie zniechęca uczestników do udziału w bitwie na pomarańcze. To tradycja sięgająca średniowiecza. 

W bitwach biorą udział piesi i drużyny, poruszające się na konnych powozach. Pierwsi nie są niczym osłonięci, zaś drudzy mają na sobie specjalne hełmy. Drużyny jadą wśród tłumu, rzucając cytrusami, będąc jednocześnie atakowanymi przez pieszych. 

Finałowa bitwa odbędzie się w ostatki. Po niej ogłoszeni zostaną tegoroczni zwycięzcy. Odbędzie się także obrzęd spalenia wysokich drewnianych słupów owiniętych gałęziami i słomą, nazywanych scarli. Tym samym zima zostanie pożegnana, a karnawał zakończony. Uczestnicy przejdą jeszcze w "marszu żałobnym", symbolizującym koniec świętowania. 

Czytaj także:

Źródło: PAP/egz

Polecane

Wróć do strony głównej