Sikorski uderza w Nawrockiego. "Postąpił szkodliwie"
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski ocenił w czwartek, że prezydent Karol Nawrocki wypowiadając się publicznie ws. broni jądrowej dla Polski postąpił "nieodpowiedzialnie i szkodliwie". To są sprawy, o których rozmawia się pod najwyższymi klauzulami tajności - podkreślił minister.
2026-02-19, 22:05
Sikorski uderza w Nawrockiego. "Nie do przyjęcia"
Radosław Sikorski pytany w Polsat News czy Polska i broń jądrowa to jest scenariusz, odparł, że publiczne mówienie o scenariuszach ws. broni jądrowej dla Polski jest nieodpowiedzialne i szkodliwe. Dopytywany, czy tak postąpił ostatnio prezydent Karol Nawrocki, szef MSZ odparł: uważam, że postąpił nieodpowiedzialnie i szkodliwe.
- To są sprawy, o których się rozmawia pod najwyższymi klauzulami tajności - podkreślił Sikorski. Dodał też, że "pan prezydent nie raczył tego skonsultować". - I to też uważam za nie do przyjęcia - powiedział szef MSZ.
Prezydent "zwolennikiem" przystąpienia Polski do projektu jądrowego
Prezydent Nawrocki mówił w niedzielę w programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News, że jest "wielkim zwolennikiem" przystąpienia Polski do projektu jądrowego i przyznał, że "Polska powinna rozważyć rozwój własnej broni jądrowej".
Pytany o zgodę Stanów Zjednoczonych i traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, odpowiedział: "nie wiem, ale musimy działać w takim kierunku, abyśmy mogli rozpocząć prace". Jako powód podał toczący się w sąsiedztwie konflikt zbrojny oraz imperialną politykę Rosji.
Jest decyzja Senatu ws. programu SAFE. Wprowadzono poprawki
Sikorski był też pytany o znaczenie wejścia w życie ustawy wdrażającej mechanizm SAFE. - Ustawa jest użyteczna, bo po pierwsze w niej jest zawarty sposób ubezpieczenia od ryzyka kursowego, ona też ma elementy walki z korupcją. I ona powoduje, że z programu SAFE mogą skorzystać też bratnie resorty - powiedział Sikorski. Dodał, że jest bardzo ważne, aby z programu SAFE mogła skorzystać Straż Graniczna w ramach Tarczy Wschód i MSWiA w ramach ochrony ludności.
Sikorski, odpowiadając na kolejne pytanie, zaznaczył, że według jego wiedzy, jeśli prezydent nie podpisze ustawy ws. programu SAFE, to z jego środków nie będzie mogło skorzystać np. MSWiA, ponieważ w takiej sytuacji "wehikułem do przyjęcia pieniędzy z SAFE będzie Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych".
Senat w czwartek przyjął z poprawkami ustawę, która zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Ustawa trafi teraz ponownie do Sejmu.
W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.
- Amerykanie przerzucają potężne siły. Coś szykują na Bliskim Wschodzie?
- Podpalenia i morderstwa. Szwedzi ujawniają mroczny plan Kremla
- Koniec rozmów po 120 minutach. Co naprawdę wydarzyło się w Genewie?
Źródła: Polskie Radio/PAP/polsatnews.pl/mg