Szefowa MSZ Palestyny dla Polskiego Radia. "To nie jest prawdziwe zawieszenie broni"
Mimo ogłoszonego rozejmu w Strefie Gazy napięcie wciąż nie słabnie - uważa szefowa palestyńskiej dyplomacji Varsen Aghabekian Shahin. W rozmowie z Polskim Radiem zaznaczyła, że obecna sytuacja to "jedynie częściowy rozejm", a kluczowe warunki porozumienia nadal nie zostały spełnione.
2026-02-21, 07:23
Palestyńska dyplomacja: sytuacja w Strefie Gazy wciąż daleka od stabilizacji
Szefowa palestyńskiej dyplomacji, Varsen Aghabekian Shahin, w rozmowie z Polskim Radiem oceniła, że sytuacja w Strefie Gazy wciąż daleka jest od stabilizacji. - To nie jest zawieszenie broni, to jest jedynie częściowy rozejm - podkreśliła, zaznaczając, że wiele kluczowych ustaleń nadal nie zostało zrealizowanych.
Zdaniem Shahin o realnej odbudowie można mówić dopiero wtedy, gdy Izrael w pełni wywiąże się z uzgodnień rozejmowych. - Nie widzimy, aby pomoc humanitarna docierała w takim zakresie, w jakim powinna. Nie widzimy, aby przejście graniczne w Rafah zostało otwarte tak, jak powinno, i nadal obserwujemy przemoc na Zachodnim Brzegu. Izraelskie siły zbrojne nadal tam są, siły okupacyjne nadal są w Strefie Gazy i wiele trzeba jeszcze zrobić w tej kwestii - mówiła w wywiadzie.
"Bardzo niebezpieczna sytuacja"
Palestyńska ministerka oskarżyła także Izrael o podejmowanie działań, które jej zdaniem naruszają prawo międzynarodowe. Chodzi o regulacje dotyczące rejestrowania ziemi, umożliwiające, według strony palestyńskiej, przejmowanie gruntów na terenach okupowanych.
- To bardzo niebezpieczna sytuacja ponieważ prawo międzynarodowe jasno stanowi, że nie można zmieniać demografii ani geografii terytoriów okupowanych. A Izrael właśnie to robi - stwierdziła.
W czwartek w Waszyngtonie prezydent Donald Trump zainaugurował prace Rady Pokoju, która ma zająć się odbudową Strefy Gazy. Palestyńczycy nie zostali jednak zaproszeni do udziału w tym formacie. Ministerka zapowiedziała, że Autonomia Palestyńska będzie starała się oddziaływać na działania tego gremium, mimo braku bezpośredniej reprezentacji.
- 100 tys. dolarów za głowę. Ukraińskie służby rozbiły "komando śmierci" Putina
- Spadło 8,4 metra śniegu. Meteorolodzy: czegoś takiego jeszcze nie było
- Najpierw "puk puk", a potem piekło. Jeden dron i rosyjska baza stanęła w ogniu
Źródło: Polskie Radio/tw