Zakaz dla polskich skoczków. Przepisy są bezwzględne

Restrykcyjne przepisy zimowych igrzysk odbiły się czkawką polskim skoczkom. Podczas weekendowych mistrzostw Polski w Wiśle Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska dalej obowiązywała 40. reguła Karty Olimpijskiej, przez co musieli zmierzyć się z nietypowym problemem. Nasi reprezentanci otrzymali surowy zakaz eksponowania logotypów swoich prywatnych sponsorów. Przepisy w tej kwestii są bezwzględne, a ich złamanie mogło zakończyć się dotkliwymi karami.

2026-02-23, 10:22

Zakaz dla polskich skoczków. Przepisy są bezwzględne
Tomasiak i Wąsek z olimpijskim zakazem. Foto: PAP/Grzegorz Momot
Czytaj więcej:

Tomasiak i Wąsek z olimpijskim zakazem

Kacper Tomasiak razem z Pawłem Wąskiem opuścili Włochy jeszcze podczas trwania zimowych igrzysk. Biało-Czerwoni wrócili do kraju, by po kilku dniach stanąć do walki w mistrzostwach Polski. W Wiśle tytuł mistrza kraju zdobył Tomasiak. Na najniższym stopniu podium stanął Paweł Wąsek, a rozdzielił ich Dawid Kubacki.

Kibice obserwujący zmagania na skoczni im. Adama Małysza mogli zwrócić uwagę na pewien ważny szczegół. Chodzi o plastrony naszych olimpijczyków, którzy wystąpili z imionami i nazwiskami. Dodatkowo zabrakło u nich sponsorów. Wszystko przez to, że zmagania odbywały się w trakcie trwania zimowych igrzysk. Sportowców, którzy walczyli na włoskich arenach nadal obowiązywała tzw. Cisza Olimpijska.

Czym jest Cisza Olimpijska? Co oznacza?

To okres, w którym sportowców wciąż dotyczą ograniczenia marketingowe. Oznacza to, że zawodnicy muszą przestrzegać zasad, które obowiązują do czasu trwania wioski olimpijskiej. Zapis znajduje się w punkcie 40. Karty Olimpijskiej.

"W okresie igrzysk (tzw. Cisza Olimpijska przyp.red.), zgodnie z Regułą 40. Karty Olimpijskiej, występują pewne ograniczenia w wykorzystywaniu Wizerunku Członków Olimpijskiej Reprezentacji Polski. Międzynarodowy Komitet Olimpijski, a w ślad za nim PKOl – na każde igrzyska – określa Zasady wykorzystywania Wizerunku oraz okres tzw. >>Ciszy Olimpijskiej<<" - informował PKOl.

Poza Tomasiakiem i Wąskiem fani mogli zobaczyć identyczne plastrony u innych olimpijek – Anny Twardosz i Poli Bełtowskiej. Skoczkinie również walczyły o tytuł mistrzyni Polski. W związku z tym Biało-Czerwoni mogli pokazywać się jedynie ze sponsorami olimpijskimi, zatwierdzonymi przez PKOl lub MKOl.

Źródło: PolskieRadio24.pl/PKOl/mw


Polecane

Wróć do strony głównej