Silna eksplozja w Moskwie. Nie żyje zamachowiec i policjant
W pobliżu stacji kolejowej Sawiołowskij miała miejsce silna eksplozja, w wyniku której zginął zamachowiec oraz jeden z rosyjskich policjantów. O wtorkowym incydencie, do którego doszło na ulicach Moskwy, poinformowała m.in. niezależna białoruska agencja NEXTA.
2026-02-24, 08:14
Moskwa. Mężczyzna zdetonował ładunek tuż przy policji
Niezidentyfikowany mężczyzna zdetonował ładunek wybuchowy obok radiowozu policji drogowej, w środku którego przebywali funkcjonariusze. Do zdarzenia doszło około północy w pobliżu dworca kolejowego Sawiołowskij. Mężczyzna podszedł do samochodu, a ładunek po chwili eksplodował - zrelacjonowała agencja.
Napastnik poniósł śmierć na miejscu. Zginął również jeden policjant, a dwóch innych zostało rannych. Mężczyzn z obrażeniami przewieziono do szpitala. "Poległym funkcjonariuszem był 34-letni starszy porucznik Denis Bratuszczenko. Pozostawił żonę i dwoje dzieci" - podała NEXTA. Wszyscy funkcjonariusze byli wówczas na służbie.
W sieci pojawiły się zdjęcia oraz nagrania ze zdarzenia. Widać na nich kłęby szarego dymu unoszące się nad miejscem eksplozji, zniszczony samochód policyjny oraz rosyjskie służby zabezpieczające miejsce zdarzenia.
Według nieoficjalnych ustaleń zamachowiec miał przyjechać z Petersburga, prawdopodobnie taksówką. Jego ciało po wybuchu znaleziono w pobliżu miejscu zdarzenia, w kierunku stacji transformatorowej.
- Cztery lata wojny na Ukrainie. "Kwestia sprzymierzeńców Rosji"
- Trump wywiera presję na Kijów zamiast na Rosję? "Ze względów wizerunkowych"
- Rosja wykrwawia się pod Czasiw Jarem. Traci czołgi, działa i magazyny
Źródła: NEXTA.tv/X.com/hjzrmb