Anglik wjechał autem do hotelu w Karpaczu i uciekł. Był pod wpływem narkotyków
Kierowca pod wpływem narkotyków wjechał autem do holu jednego z hoteli w Karpaczu na Dolnym Śląsku. Uciekając, uderzył w jeden z radiowozów. Policjanci po pościgu zatrzymali obywatela Anglii, który stanął przed sądem w trybie przyspieszonym i usłyszał już zarzuty.
2026-02-25, 12:30
Staranował radiowóz podczas ucieczki
W poniedziałek około godziny 5.20 policjanci otrzymali zgłoszenie, że kierujący pojazdem Mazda wbił się w główne wejście hotelu w Karpaczu, doszczętnie zniszczył szklane drzwi, następnie wyjechał i uciekł z miejsca zdarzenia. Lokalna policja ruszyła za podejrzanym w pościg.
Kierowca nie zatrzymał się do kontroli, wjechał w hotel i uciekał przed policją Sprawca całego zdarzenia został szybko namierzony. Funkcjonariusze dostrzegli pojazd podczas patrolowania okolicy, a w jego pobliżu kierowcę, który widząc oznakowany radiowóz, zaczął się zachowywać nerwowo. Natychmiast wrócił z powrotem do auta, od razu gwałtownie ruszył i staranował radiowóz. Po około 1,5 kilometrowej ucieczce został zatrzymany.
Kierowca miał przy sobie narkotyki
Sprawcą okazał się być 36-letni obywatel Anglii. Mężczyzna był wyraźnie pobudzony. Przeprowadzone wstępne badanie narkotesterem wykazało, że mógł on kierować pojazdem będąc pod wpływem środków odurzających. Do dalszych badań zabezpieczono krew. W trakcie przeszukania pojazdu policjanci znaleźli również środki psychoaktywne.
Stanął przed sądem w trybie przyspieszonym
36-latek usłyszał zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli drogowej, uszkodzenia mienia, posiadania środków psychoaktywnych oraz kierowania pojazdem pod ich wpływem. Stanął przed sądem w trybie przyspieszonym.
Mężczyzna zgodnie z wydanym orzeczeniem został zobowiązany do zapłaty grzywny 11 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez 4 lata. Ma również obowiązek naprawienia szkody, którą wyceniono na 50 tysięcy złotych.
"Pamiętajmy - jazda pod wpływem środków odurzających to realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego" - przypomina KMP w Jeleniej Górze.
Czytaj także:
- Sześć osób zatrzymanych ws. nielegalnego przerzutu do Rosji. Usłyszeli zarzuty
- Katastrofa F-16 w Turcji. Maszyna zamieniła się w kulę ognia
- Śmiertelny wypadek na Mazowszu. Ze skody niewiele zostało
Źródło: Polskie Radio/Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze/KZ