Ziobro boi się więzienia? "W zakładach karnych go nienawidzą"

Prawo i Sprawiedliwość broni Zbigniewa Ziobry, który po zmianie władzy na Węgrzech wyjechał do USA. Kazimierz Smoliński (PiS) w Polskim Radiu 24 zasugerował, że były minister sprawiedliwości nie mógłby czuć się bezpiecznie, gdyby wrócił do Polski i trafił do więzienia, bo w zakładach karnych "zdecydowanie wygrywa" obecna koalicja, a sam Ziobro jest darzony tam nienawiścią.

2026-05-18, 18:30

Ziobro boi się więzienia? "W zakładach karnych go nienawidzą"
Zbigniew Ziobro słynął z twardej retoryki wobec przestępców. Foto: Piotr Molecki/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Partyjni koledzy i koleżanki stają murem za Zbigniewem Ziobrą i bronią jego decyzji o wyjeździe do USA
  • Jarosław Kaczyński miał zażądać od członków PiS-u publicznego wstawiennictwa za byłym ministrem sprawiedliwości
  • Jak podkreślił Smoliński, kroki podjęte przez Ziobrę są zrozumiałe, chociażby ze względu na kierowane wobec niego groźby 

OGLĄDAJ. Poseł PiS Kazimierz Smoliński gościem Kamila Szewczyka

Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i obecnie przebywa w Stanach Zjednoczonych. Przemysław Czarnek pytany o to, co musiałoby się wydarzyć, by Zbigniew Ziobro powrócił do Polski, stwierdził, że warunkiem byłoby ustąpienie między innymi Waldemara Żurka oraz Dariusza Korneluka z pełnionych przez siebie stanowisk. Zdaniem Smolińskiego "to będzie za mało". - Polski rząd musiałby przegrać wybory - przyznał. - To, co robił rząd, czyli minister Żurek czy premier oraz wypowiedzi ministrów opowiadających o tym, że były prokurator generalny jest przestępcą, który powinien być przywieziony w bagażniku, nie budują dobrego obrazu Polski w oczach ewentualnego sądu amerykańskiego - dodał. 

Polityk podkreślił, że decyzje takie, jak powoływanie prokuratora generalnego bez zgody prezydenta, "działają na Amerykanów, jak płachta na byka". - Prawnicy Zbigniewa Ziobry na pewno to wykorzystają - zwrócił uwagę i stwierdził, że będzie to miało wpływ na dalsze decyzje w sprawie ewentualnej ekstradycji. - Jeżeli do takiej dojdzie, bo nie wiem, czy polski rząd wystąpi o ekstradycję, skoro przez tyle miesięcy nie potrafił - kolokwialnie mówiąc - załatwić Europejskiego Nakazu Aresztowania - wskazał.

Posłuchaj

Kazimierz Smoliński o wyjeździe Zbigniewa Ziobry (Rozmowa Polskiego Radia 24) 14:12
+
Dodaj do playlisty

"Wyjazd zgodny z prawem"

Poseł został zapytany, czy ucieczka byłego ministra sprawiedliwości nie wpływa na pogarszające się wyniki sondażowe Prawa i Sprawiedliwości. - Oczywiście nie jestem zadowolony z tych sondaży, to chyba oczywiste, ale tu nie ma ucieczki z Węgier do Stanów Zjednoczonych. Nikt Zbigniewa Ziobry nie ścigał, ponieważ nie było Europejskiego Nakazu Aresztowania - odpowiedział. Smoliński podkreślił, że ucieczką można nazwać wyłącznie wyjazd Ziobry z Polski do Węgier, a podróż do USA była - jak zaznaczył polityk - zgodna z prawem. - Jeżeli polski rząd będzie go ścigał i wystąpi o ekstradycję, dopiero wtedy będzie ucieczka - tłumaczył.

Gość audycji odniósł się również do faktu, że Mateusz Morawiecki oraz Mariasz Błaszczak mają postawione zarzuty, a zdecydowali się na pozostanie w kraju i odpowiadanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. - Jest różnica. Przede wszystkim, pozostali nie byli ministrami sprawiedliwości czy prokuratorami generalnymi. Tyle gróźb pozbawienie życia, ile miał Zbigniew Ziobro, to żaden polski polityk nie miał, a jeżeli weźmiemy pod uwagę wyniki w zakładach karnych, gdzie obecna koalicja zawsze zdecydowanie wygrywa, to tam jest duża sympatia do koalicji rządzącej, a do nas i do samego Zbigniewa Ziobry jest nienawiść - stwierdził. 

Partyjny nakaz wstawiennictwa się za Ziobrą?

Jarosław Kaczyński miał zażądać od członków partii, by jednoznacznie bronili Zbigniewa Ziobry. Kazimierz Smoliński nie chciał jednak skomentować tych doniesień. - Nie będę mówił o tym, co prezes powiedział na wyjazdowym posiedzeniu. Mnie nikt nie musi nakazywać, czy mam go bronić, czy nie - zaznaczył. - Jako adwokat mogę powiedzieć, że Ziobro podnosi uzasadnione argumenty, że nie chce odpowiadać przed polskim sądem, bo z jego punktu widzenia słusznie obawia się niesprawiedliwego wyroku, biorąc jeszcze pod uwagę groźby i kwestie zagrożenia życia, bo ciągle przecież jest chory - podsumował. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej