Podwójne zabójstwo w woj. opolskim. Ciała znalezione w domu jednorodzinnym
Dwie osoby zginęły w wyniku brutalnej zbrodni, do której doszło w woj. opolskim. Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragedii.
2026-02-26, 12:12
Podwójne zabójstwo w Kadłubie
Policjanci wyjaśniają okoliczności brutalnej zbrodni, do której doszło w nocy ze środy 25 lutego na czwartek 26 lutego w miejscowości Kadłub (woj. opolskie). O sprawie poinformowała rzeczniczka Komenda Powiatowa Policji w Strzelcach Opolskich mł. asp. Dorota Janać. - Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, znaleźli zwłoki mężczyzny i kobiety. Według wstępnych ustaleń to mieszkańcy tego domu - powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Zgłoszenie o możliwym zabójstwie wpłynęło do służb w godzinach nocnych. Na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator. Jak przekazał rzecznik Prokuratura Okręgowa w Opolu Stanisław Bar, ofiary miały liczne rany rąbane. Śledczy nie ujawniają wieku zabitych. - Weryfikując otrzymane informacje funkcjonariusze znaleźli zwłoki mężczyzny i kobiety. Nie znam wieku tych osób - zastrzegł prok. Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu w rozmowie z tvn24.pl.
Trwa ustalanie miejsca pobytu 17-latka
Z ustaleń śledczych wynika, że w domu mieszkały cztery osoby: seniorka, jej wnuczka z partnerem oraz prawnuk kobiety. Według lokalnych mediów ofiarami są starsza kobieta i mężczyzna. Nieoficjalnie pojawiają się informacje, że narzędziem zbrodni mogła być siekiera, co potwierdza charakter obrażeń wskazany przez prokuraturę. Śledczy sprawdzają również wątek 17-letniego pasierba zamordowanego mężczyzny. Nastolatek miał mieszkać w tym samym domu, a jego obecne miejsce pobytu nie jest znane.
- Nie jest znany los tego młodzieńca. Policja ustala jego miejsce pobytu, natomiast formalnie nie została wydana decyzja o poszukiwaniach. Nie wykluczamy, że miał związek z tą zbrodnią - poinformował prokurator.
Media donoszą o obławie i czasowym zamknięciu głównej drogi w miejscowości, a mieszkańcy mieli zostać poproszeni o pozostanie w domach. Prokuratura nie potwierdza tych informacji, wskazując, że są to działania operacyjne prowadzone przez policję.
- Senior chciał kupić akcje koncernu paliwowego. Stracił 360 tys. zł
- Pomagali w wyłudzaniu kredytów. Straty banków sięgają 5 mln zł
- Rozprawy zdalne nie tylko dla prokuratorów. Projekt na finiszu
Źródła: PAP/tvn24.pl/tw