Atak USA na Iran coraz bardziej realny. Trumpowi przedstawiono opcje uderzenia

W Waszyngtonie trwają analizy scenariuszy militarnych wobec Iranu, które szef CENTCOM zaprezentował Trumpowi. Dyskusja toczy się równolegle z impasem w rozmowach w Genewie oraz naciskami części Republikanów, by kluczową rolę w ewentualnym ataku odegrał Izrael.

2026-02-27, 07:30

Atak USA na Iran coraz bardziej realny. Trumpowi przedstawiono opcje uderzenia
CENTCOM przedstawił Trumpowi opcje uderzenia na Iran . Foto: Reuters

Wojsko przedstawiło Trumpowi opcje ataku na Iran

Dowódca amerykańskiego Dowództwa Centralnego (CENTCOM), adm. Bradley Cooper, zaprezentował Trumpowi możliwe scenariusze militarnego uderzenia na Iran - poinformowała stacja ABC News. Według tych doniesień część Republikanów oraz urzędników Białego Domu opowiada się za tym, by w ewentualnej operacji główną rolę odegrał Izrael.

Prezentacja opcji wojskowych zbiegła się w czasie z końcem rozmów amerykańsko-irańskich w Genewie. W spotkaniu uczestniczył również najwyższy rangą oficer USA, gen. Dan Caine, który, według mediów, ostrzegał prezydenta, że atak na Iran może doprowadzić do długotrwałego konfliktu i wyczerpania zapasów pocisków obrony powietrznej.

Intensywne rozmowy w Genewie bez przełomu

Negocjacje z udziałem szefa irańskiego MSZ Abbas Aragczi oraz wysłanników Trumpa, Steve'a Witkoffa i Jared'a Kushnera, nie przyniosły przełomu. Aragczi określił je jako "najbardziej intensywną i najdłuższą" rundę rozmów prowadzonych od lutego. - Zrobiliśmy duże postępy i bardzo poważnie omówiliśmy elementy porozumienia dotyczące zarówno kwestii nuklearnych, jak i sankcji - powiedział Aragczi w irańskiej telewizji państwowej.

Szef dyplomacji Omanu, pełniący rolę mediatora, zapowiedział kolejne rozmowy "techniczne" w przyszłym tygodniu w Wiedniu. Z kolei portal Axios informował, że amerykańscy negocjatorzy byli początkowo rozczarowani irańską propozycją, choć później przedstawiciel administracji USA określił rozmowy jako pozytywne.

Według ABC część polityków Partii Republikańskiej i urzędników administracji naciska, by to Izrael stanął na czele ewentualnego ataku. - Media mogą sobie spekulować na temat myślenia prezydenta, ale tylko prezydent Trump wie, co może, a czego nie może zrobić - oświadczyła zastępczyni rzeczniczki Białego Domu Anna Kelly.

Czytaj także:

Źródła: PAP/ABC News/tw

Polecane

Wróć do strony głównej