Polska w programie nuklearnym. Generał ujawnia możliwy scenariusz

Warszawa prowadzi konsultacje z Francją i gronem europejskich sojuszników ws. włączenia się w system odstraszania nuklearnego. Zdaniem gen. Polko rozmowy mogą oznaczać udział Polski w programie "nuclear sharing".

2026-03-02, 20:25

Polska w programie nuklearnym. Generał ujawnia możliwy scenariusz
Polska rozmawia z Francją o odstraszaniu nuklearnym. Foto: Science Photo Library/EAST NEWS

Polska rozmawia z Francją o odstraszaniu nuklearnym. W grze "nuclear sharing"

Premier Donald Tusk poinformował, że Warszawa prowadzi konsultacje z Francją oraz gronem najbliższych partnerów z Europy dotyczące udziału w zaawansowanym systemie odstraszania jądrowego. Szef rządu podkreślił w mediach społecznościowych, że "zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować".

Według gen. Romana Polko, byłego dowódcy jednostki specjalnej GROM, Europa zaczyna brać odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. - Europa poważnie wzięła się za własne bezpieczeństwo i przestała liczyć na Stany Zjednoczone - ocenił, wskazując na zmianę myślenia w obliczu rosnących napięć międzynarodowych.

Państwa z bronią atomową mogą dążyć do rozbudowy swoich arsenałów

W ocenie Polki prowadzone obecnie rozmowy mogą oznaczać włączenie Polski do programu "nuclear sharing", czyli mechanizmu współdzielenia potencjału odstraszania w ramach sojuszniczych uzgodnień. To sygnał, że Warszawa chce aktywniej uczestniczyć w kształtowaniu europejskiej architektury bezpieczeństwa w obliczu nowych zagrożeń.

Generał zwrócił uwagę, że państwa dysponujące bronią atomową, takie jak Wielka Brytania i Francja, mogą dążyć do rozbudowy swoich arsenałów. - Wielka Brytania, Francja jako państwa, które dysponują bronią jądrową, no pewnie będą dążyły do zwiększenia tego arsenału, żeby w świecie, w którym dominuje teraz kult siły, dysponować takim potencjałem odstraszania, który jednak będzie kazał Rosji czy potencjalnemu agresorowi jednak dużo uważniej patrzeć na Europę, a przede wszystkim traktować ją podmiotowo, a nie przedmiotowo jako zlepek różnych państw, który razem, tak jak to zapisano w amerykańskiej strategii, nie odgrywa zbyt dużej roli - powiedział.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/tw

Polecane

Wróć do strony głównej