Izraelski wojskowy: Iran pokazał słabości i traci reputację w regionie
Bezprecedensowy atak Iranu na Izrael z 14 kwietnia 2025 roku miał być demonstracją siły Teheranu, jednak zdaniem byłego dowódcy izraelskiej marynarki wojennej Eliezera Maroma, stał się przejawem jego ograniczeń militarnych i strategicznych błędów. Według wojskowego, trwająca wymiana ognia jest dowodem na osłabioną pozycję Iranu w regionie.
2026-03-03, 14:24
Były szef marynarki wojennej Izraela: Iran ujawnił swoje słabości
W ostrym komentarzu dotyczącym ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie, były dowódca marynarki wojennej Eliezer Marom ocenił, że irańskie działania militarne przeciwko Izraelowi nie tylko nie spełniły groźnych zapowiedzi, lecz wręcz zaszkodziły pozycji Teheranu na arenie międzynarodowej. Jak podkreślił w rozmowie z radiem 103FM, irańskie ataki ujawniły "strategiczne błędy" i ograniczenia w realnej zdolności prowokowania znaczącego wpływu wojskowego.
Zeszłoroczne naloty na Izrael w centrum komentarza
Według Maroma przełomowym momentem była noc 14 kwietnia 2025, kiedy Iran po raz pierwszy w historii przeprowadził bezpośredni atak dronami i pociskami z własnego terytorium na Izrael. Choć Teheran zapowiadał "ogniste piekło", większość uderzeń została zneutralizowana przez izraelskie systemy obronne. Zdaniem byłego dowódcy jest to raczej pokaz słabości niż siły irańskich zdolności militarnych.
Marom zwrócił uwagę, że ten krok przyczynił się do wyraźnego przeformowania regionalnych relacji oraz skłonił państwa sąsiednie do przemyślenia własnych interesów wobec Teheranu. - Obietnice grzmienia i niszczenia nie pokryły się z rzeczywistością - mówił były wojskowy, podkreślając, że Iran "stracił reputację" w regionie, którą budował przez lata.
Chaos po śmierci ajatollaha. Sytuacja wewnętrzna w kraju może ulec destabilizacji
Jednocześnie wojskowy ostrzegł przed lekceważeniem przeciwnika nawet jeśli jego działania wydają się mniej efektywne niż obiecywano, pozostaje on zdolny do niespodzianek. Zauważył też, że ewentualne zmiany w przywództwie Iranu, będące wynikiem wewnętrznych napięć, mogą przynieść jeszcze większe turbulencje, szczególnie jeśli władzę przejęłaby frakcja wojskowa, jak Gwardia Rewolucyjna.
Czytaj także:
- Iran kopie masowe groby. Zdjęcia satelitarne przyprawiają o dreszcze
- Bliski Wschód w ogniu. Dramatyczne dane o liczbie zabitych
- Co z polskimi żołnierzami na Bliskim Wschodzie? Dowództwo zabrało głos
Źródła: PolskieRadio24.pl/Jerusalem Post/JL