Anita Włodarczyk ucieka z Bliskiego Wschodu. "Podróżowałam bez zakupionego biletu"
"Udało mi się opuścić Dohę i dotrzeć do Rijadu" – przekazała Anita Włodarczyk, opisując swoją ostatnią, pełną napięcia podróż na Bliskim Wschodzie. Trzykrotna mistrzyni olimpijska musiała błyskawicznie wyjechać z Dohy i udać się do Rijadu, choć do ostatniej chwili nie miała pewności, czy jej się to uda. Dramatyzmu całej historii dodaje fakt, że lekkoatletka ruszyła w drogę bez... biletu lotniczego, kupując go w pośpiechu prosto z samochodu.
2026-03-05, 08:41
- Problemy Rena Nikaido. Utknął w Dubaju i może nie zdążyć na PŚ w Lahti
- O której godzinie dziś skoki narciarskie? Kiedy skaczą Polacy?
- Kamila Sellier pokazała zdjęcia po wypadku. Przeszła poważną operację
Nerwowa podróż Anity Włodarczyk
Anita Włodarczyk znalazła się w centrum wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Specjalizująca się w rzucie młotem sportsmenka z powodu konfliktu Iranu z Izraelem i USA utknęła w Katarze. W wyniku zaostrzenia sytuacji militarnej i licznych atakach rakietowych m.in. w Doha wstrzymano ruch lotniczy. W związku z tym reprezentantka Polski musiała opuścić ten kraj i szukać innego rozwiązania, aby wrócić do Europy.
"Wczoraj późnym wieczorem wyjechałam z Kataru. To była moja własna decyzja, zgodna ze mną i z tym, czego teraz potrzebuję i podjęta bardzo szybko" – napisała Włodarczyk na początku swojego wpisu w mediach społecznościowych.
W dalszej części czterokrotna mistrzyni świata ujawniła, że jej podróż była nerwowa. W trakcie drogi do Rijadu nie mogła kupić biletu lotniczego. Było to spowodowane prawdopodobnie przeciążeniem serwerów stron internetowych. Ostatecznie operacja zakończyła się sukcesem.
Włodarczyk ucieka z Bliskiego Wschodu
"Udało mi się opuścić Dohę i dotrzeć do Rijadu, choć sytuacja była bardzo niepewna – podróżowałam bez zakupionego biletu lotniczego w zasadzie w ciemno, ale zależało mi, żeby dostać się do Rijadu ponieważ przestrzeń powietrzna jeszcze była otwarta i jak najszybciej chciałabym stamtąd wylecieć w kierunku Europy" - pisała.
"W samochodzie kupowałam bilet lotniczy, ale też nie było łatwo bo strony internetowe zawieszały się, nie potwierdzały rezerwacji więc było dużo stresu. Dopiero jakieś niecałe 2h przed Rijad udało mi się kupić bilet do Europy wiec jestem w drodze do Europy" - czytamy dalej.
Wpis Anity Włodarczyk Na koniec Anita Włodarczyk napisała, że trzyma kciuki za Polaków, którzy również próbują opuścić Bliski Wschód. Dodała, że jeśli ktoś potrzebuje od niej pomocy, to może się z nią skontaktować.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mw